Zacięty pierwszy mecz z Chinkami

Dodano: 07.07.2018, 17:08


Kadra Polski seniorek meczem z gospodyniami rozpoczęła drugi turniej w Chinach. Oba zespoły w dniu dzisiejszym grały falami, jednak w samej końcówce to miejscowe celnymi rzutami wolnymi zapewniły sobie zwycięstwo. Jutro drugi mecz z lokalną drużyną Guangdong.


Polski dość słabo rozpoczęły mecz z Chinkami i już po 3 minutach przegrywały 0-8. Przełamanie przyszło dopiero po czterech punktach z rzędu Pauliny Misiek, która aktywna była także po drugiej stronie parkietu. W kolejnych minutach obie strony raziły nieskutecznością, jednak to Polki dzięki agresywnej obronie potrafiły praktycznie zniwelować stratę na minutę przed zakończeniem pierwszej kwarty po celnym rzucie zza linii 6,75 Darii Marciniak (13:15).

Początek drugiej kwarty to ponowne skuteczne akcje Chinek, które raz po raz punktowały. Biało czerwone przegrywały przede wszystkim pod koszem, gdzie rywalki miały dość znaczą przewagę wzrostu. Tak więc po 20 minutach gry na tablicy wyników było 28:19 dla Chinek.

Chiny - Polska
59:53 (17:13, 11:6, 16:20, 15:14)

Misiek 13, Schmidt 12, Marciniak 10, Dobrowolska 5, Grymek 4, Poboży 3, Szybała 2, Pyka 2, Trzeciak 2

Po zmianie stron, wystarczyły trzy minuty aby Polki ponownie odrobiły większą cześć strat i było 26:30. Wszystko to zasługa twardej gry w obronie, co niestety im było bliżej końca trzeciej kwarty wykorzystywały rywalki skutecznie punktując z linii rzutów wolnych. Taki obrót wydarzeń w 28 minucie dał już 11 – punktowe prowadzenie (43:32).

W ostatniej części spotkania Polki kolejny raz były „grze” i ostateczny wynik spotkania był sprawą otwarta. Dość spora ilość wykonanych rzutów wolnych przez gospodynie, przełożyła się na punkty – co na 150 sekund przed końcową syreną dało 7 – punktowa przewagę (55:48). W ostatnich sekundach faulowana przy próbie rzutu za trzy punkty była Misiek, która skutecznie wykorzystała dwa rzuty i przewaga stopniała do trzech „oczek”. Niestety po wyrównanym i pełnym walki meczu Polska ostatecznie przegrała 53:59.