Polki wygrywają z Koreą i zajmują 2. miejsce

Dodano: 03.07.2018, 10:12


Reprezentacja Polski mimo bardzo słabej postawy w pierwszej kwarcie, odrobiła dość znaczną stratę i pokonała Koreę 73:69. Zwycięstwo dało 2. Miejsce w turnieju za gospodyniami, które wygrały wszystkie mecze. Drugi turniej z udziałem tych samych zespołów odbędzie się od 7 do 9 lipca.



Pierwszy mecz z Chinami nie rozpoczął się zbyt dobrze, gdyż już po 120 sekundach gry na tablicy wyników było 0:10. Wynik „biało czerwonych” otworzyła dopiero z linii rzutów wolnych Paulina Misiek. W kolejnych minutach to jednak miejscowe miały jeszcze większą przewagę, szczególnie pod koszem. Jednakże Polki nie odpuszczały i punkt po punkcie starały się odrabiać straty i toczyć wyrównaną walkę - po celnym rzucie zza linii 6,75 Naczk było 12:23. Na dłuższą przerwę Chinki schodziły prowadząc 38:25.



Po zmianie stron dużo bardziej agresywnie grające Polki niwelowały stratę, jednak nie trwało to długo. Do gry wróciły „wieżę”, które doskonale radziły sobie pod koszem w kadrze Chin i ich przewaga ponownie wzrastała. Rywalki radziły sobie dobrze także w rzutach za trzy punkty i to właśnie tym sposobem w ciągu minuty (2x3) wypracowały już 18 – punktową przewagę (48:30). W samej końcówce nic się nie zmieniło i wypracowana wcześniej przewaga wystarczyła do odniesienia zwycięstwa. W drugim meczu Korea wygrała z lokalnym zespołem Jun'an Club.

Chiny - Polska
67:52 (20:7, 18:18, 18:13, 11:14)

Polska: Schmidt 10, Poboży 9, Naczk 9, Misiek 6, Szajtauer 4, Puss 3, Marciniak 3, Trzeciak 2, Szybała 1
***

Szybki i agresywny początek spotkania w wykonaniu Polek dał już po 3 minutach gry 6 – punktowe prowadzenie (11:5). Kolejne skuteczne akcje zespołu Arkadiusza Rusina, jeszcze bardziej powiększały przewagę a po skutecznej kontrze Dobrowolskiej było 21:9. Gdy w Jun’an Club coraz bardziej w grę wkradał się chaos, skuteczne i proste akcje Polek dawały kolejne zdobycze punktowe (31:15). Coraz bardziej widać było także przewagę pod koszem jaką miały biało – czerwone (Marciniak, Poboży). Gdy punkty zdobyła Poboży – przewaga wzrosła do 21 „oczek” – 42:21 i stało się jasne kto w tym spotkaniu jest zdecydowanym faworytem mimo turnieju towarzyskiego. Rywalki jedynie sporadycznie ratowały się trafieniami zza linii 6,75 i tym elementem gry głównie zdobywały punkty w końcówce pierwszej połowy. W drugich 20 minutach obraz gry nie uległ zmianie, wypracowana wcześniej przewaga została jeszcze bardziej powiększana i w 35 minucie osiągnęła 32 „oczka”  (82:50). W drugim meczu Chiny pokonały Koreę 94:61.



Polska - Jun'an
94:58 (30:12, 17:15, 21:17, 26:14)

Polska: Marciniak 14, Trzeciak 12, Poboży 11, Dobrowolska 9, Puss 9, Szybała 8, Naczk 8, Misiek 6, Szajtauer 6, Grymek 6, Schmidt 4, Pyka 2
***
Pierwsze 10 minut spotkania z Koreą całkowicie nie napawało optymizmem. Po dwóch „trójkach” było 7:2, jednak w kolejnych akcjach ponownie rzutami zza linii 6,75 rywalki znacznie odskoczyły (16:6). Kolejne błędy oraz brak skuteczności Polek w 8 minucie gry dał już 14 – punktową stratę (8:22). Na domiar złego w ostatniej sekundzie tejże kwarty za trzy trafiły rywalki i było 28:9.

Wszystko zmieniło się w kolejnych minutach, gdzie seria 10:0 oraz przede wszystkim agresywna i szczelna obrona dawała to czego oczekiwał trener Rusin. Koncertowa gra Polek trwała w najlepsze przez całą druga kwartę (25:10), co dało po 20 minutach tylko cztery „oczka” straty – 34:38.

Gdy po zmianie tron wydawało się, że doprowadzenie do remisu jest tylko kwestią czasu… Korea ponownie odskoczyła (43:36). Nie trwało to jednak długo, gdyż kolejne dobre akcje w obronie oraz przewaga wzrostu pod koszem dała pierwsze prowadzenie w meczu – 44:43 po trafieniu Marciniak.

W kolejnych minutach trwała wyrównana walka kosz za kosz, co dawało nieustanne zmiany prowadzenia. Główną bronią Keb Hana były ponownie rzuty z dystansu oraz dość szybkie rozrzucanie piłki po obwodzie. Na 3 minuty przed końcową syreną trafienie Puss dało prowadzenie 68:67, jednak momentalnie odpowiedziały rywalki.  Na 110 sekund przed zakończeniem dwa trafienia z linii rzutów wolnych Naczk dały 3- punktowe prowadzenie (72:69). Spotkanie zakończył celny rzut wolny Karoliny Puss.



Polska - Korea
73:69

Misiek 16, Szybała 11, Grymek 8, Schmidt 6, Szajtauer 6, Trzeciak 5, Puss 5, Naczk 5, Marciniak 4, Poboży 4, Dobrowolska 3