Polska wygrywa dwa razy z Irlandią

Dodano: 02.06.2018, 20:47


Reprezentacja Polski podczas drugiego zgrupowania w przerwie letniej, nie miała problemów z pokonaniem Irlandii. W pierwszym meczu było 81:49, a w drugim - zamkniętym dla publiczności 100:69. Dużo pochwał zebrała Daria Marciniak, która w "otwartym" meczu zanotowała double-double (13 punktów oraz 13 zbiórek).



Polki dość pewnie rozpoczęły spotkanie i już w połowie pierwszej kwarty prowadziły 10:4. W kolejnych minutach „chaos” jaki panował u rywalek o dziwo – dał dość pozytywne efekty. Zza linii 6,75 trafiła Thornton, która uczyniła to ponownie 120 sekund później i na tablicy wyników było 15:10. Gdy wydawało się, że premierowa kwarta zakończy się wynikiem 24:13, z własnej połowy ku zaskoczeniu wszystkich trafiła ponownie Thornton…  W kolejnych minutach szybkie wyprowadzanie akcji po przechwytach oraz skuteczna gra zrobiły dość wyraźną różnicę i po trafieniu Szajtauer Polska prowadziła 27:18. Niestety przestój jaki Biało- Czerwone zanotowały, wykorzystały rywalki i zbliżyły się na trzy „oczka” – 25:28 oraz 27:30. Sytuację szybko jednak „naprawił” Arkadiusz Rusin i jeszcze przed zakończeniem pierwszej połowy Polki skutecznie odpowiedziały i było 41:30.



Po zmianie stron, dużo bardziej pobudzone  z szatni wyszły gospodynie, które serią 7:0 szybko odskoczyły na 18 „oczek” – 48:30. Brak skuteczności oraz jeszcze większy chaos u rywalek dał im „tylko”  6 rzuconych punktów w trzeciej kwarcie przy 20 straconych. Do końca spotkania w grze obu drużyn nic się nie zmieniło, gdyż zmienić się nie mogło. Zarówno Polska oraz Irlandia zagrały na bardzo słabej skuteczności (34% - 30%) oraz popełniły łącznie aż 53 straty. Ogromną przewagę Polska miała w punktach z „ławki” – 39:4.

Polska - Irlandia
81:49 (24:16, 17:14, 20:6, 20:13)

Polska: Marciniak 13, Trzeciak 12, Schmidt 10, Misiek 8, Szybała 8, Dobrowolska 7, Naczk 7, Szajtauer 6, Puss 4, Gertchen 2, Adamowicz 2, Stankiewicz 2
Irlandia: E. Thornton 14, O’Dwyer 13, Woods 7, Rockall 6, Dwyer 5, Waters 4

- Jest co poprawiać, było to nasze pierwsze spotkanie po 10 bardzo ciężkich dniach przygotowań. Drugą połowę zagrałyśmy dużo lepiej w obronie, przez co mniej punktów rzuciły rywalki i zaczęły się bardziej gubić. Wierzę też, że jutro zagramy jeszcze lepszy mecz i zatrzymamy Irlandię w obronie. Na pewno mamy w „nogach” przygotowania, jest też kwestia koncentracji. Był to przede wszystkim pierwszy mecz w takim składzie. Jesteśmy nową drużyną i myślę, że czas będzie działał na naszą korzyść. Bardzo fajnie zagrała Daria Marciniak, młoda i perspektywiczna dziewczyna, która dostała tutaj szansę i minuty do grania – powiedziała po meczu kapitan zespołu Paulina Misiek.

- Nie był to najlepszy mecz w naszym wykonaniu, miałyśmy jednak przewagę pod koszem, co wykorzystaliśmy. Były zbiórki oraz wykorzystane akcje z „pomalowanego”. Jutro musimy popracować bardziej nad tym aby tą przewagę zwiększyć i bardziej ją wykorzystywać. Było dużo strat, jednak jest to nasze drugie zgrupowanie i pierwszy raz zagrałyśmy w takim zestawieniu – powiedziała po meczu Daria Marciniak.

***

Już sam początek spotkania pokazał, iż z całą pewnością to kadra pod wodzą Arkadiusza Rusina będzie rozdawać karty. Po 60 sekundach gry było 6:0, a po trafieniu zza linii 6,75 Marciniak - 21:7. Bardzo skuteczna w pierwszej kwarcie była Paulina Misiek, która rzuciła 10 z 25 punktów całego zespołu. W kolejnych minutach zdecydowanie lepsza obrona była kluczem do zdobywania punktów. Proste akcje i przewinienia rywalek, raz po raz dawały akcje 2+1. Pod koniec pierwszej połowy przewaga przekroczyła 20 punktów – 52:30. Po zmianie stron rywalki rwanymi akcjami odrabiały straty i przy przestoju Polek, trzecią kwartę zagrały na remis (20:20).

Końcówka meczu nie przyniosła większych zmian, na parkiecie pojawiły się wszystkie zawodniczki jakimi dysponował w dniu dzisiejszym trener Rusin i każda z nich dorzuciła punkty do dorobku całego zespołu. Na minutę i 11 sekund przed końcową syreną, dwa celne rzuty wolne Stankiewicz dały wynik 100:69.

Polska - Irlandia
100:69 (25:14, 31:18, 20:20, 24:17)

Polska: Marciniak 21, Szybała 12, Misiek 10, Puss 10, Stankiewicz 10, Gertchen 9, Trzeciak 7, Dobrowolska 5, Adamowicz 5, Kotnis 1
Irlandia: O'dwyer 14, Rockall 12, Woods 11, Grace 9, E. Thornton 7, Waters 5, Mckenna 5, Dwyer 4, O'shea 2



- Gra w obu spotkaniach nie wyglądała tak jak to zakładaliśmy. Rozmawialiśmy wczoraj w sztabie, że jesteśmy na ciężkim etapie, mamy tydzień wolnego do kolejnego zgrupowania i do kolejnych gier z Portugalią. Nic nas jednak nie usprawiedliwia w obronie, ani zmęczenie ani brak szybkości. Stracić 69 punktów, to nie jest dobry wynik. Tracimy punkty w prostych sytuacjach, co nie ma prawa się przytrafiać. Punktowo lepiej zagrała Daria Marciniak i dobrze wykorzystywała przewagę pod koszem. Zabrakło trochę „gry” na desce po obu stronach parkietu, lecz jest to z całą pewnością do poprawy. Można śmiało powiedzieć, że oba spotkania zagrała dobrze – powiedział po meczu trener Arkadiusz Rusin.