3x3: Czas „wystartować” aby nie zostać całkowicie w tyle…

Dodano: 09.05.2018, 17:35


Sezon w koszykówce 3x3 nabiera coraz większego rozpędu. Trenerem Reprezentacji Polski w dalszym ciągu będzie Włodzimierz Augustynowicz, który powołał do szerokiej kadry 12 zawodniczek. Zarówno kadra seniorek, jak i U18 w kwalifikacjach walczyć będzie o awans do mistrzostw Europy.


Koszykówka 3x3 staje się coraz bardziej popularna na całym świecie, również w Polsce. Ta odmiana dyscypliny jest jej powrotem do korzeni, czyli do rozgrywek ulicznych. Międzynarodowy Komitet Olimpijski w czerwcu 2017 roku podjął decyzję o włączeniu koszykówki 3x3 do programu zawodów począwszy od Igrzysk Olimpijskich w Tokio w 2020 roku. Tym samym taka odmiana koszykówki błyskawicznie zaczęła się rozwijać, wzrosła konkurencja i przebić się do czołówki jest się coraz trudniej.

Tak było…

We wrześniu 2017 roku kadra U18 pod wodzą Augustynowicza awansowała do Mistrzostw Europy U18 i zajęła tam bardzo dobre 4. miejsce. W gronie najlepszych koszykarek (All-Star) znalazła się czołowa zawodniczka ówczesnej drużyny – Wiktoria Keller. Czy był w tym przypadek? Nie. Wielu doświadczonych trenerów z Europy już wtedy widziało spory potencjał w tak zebranej drużynie z  Polski.

Sztuka awansu na najważniejszy turniej w Europie nie udała się natomiast kadrze seniorek. W rozegranym turnieju kwalifikacyjnym we francuskim Poitiers, Reprezentacja Polski zajęła dopiero 10.  miejsce (na 12 zespołów).

Tak jest…

Obecnie na rozwój koszykówki 3x3 w Polsce przeznaczono więcej środków finansowych, stąd też uda się zorganizować dwie konsultacje szkoleniowe oraz wyjechać na turniej do Francji. Co dalej?

Dalszym etapem przygotowań mogą być turnieje 3x3 QUEST, które już po raz czwarty organizuje Polski Związek Koszykówki. Można także wybrać inną drogę i aby podnosić umiejętności brać udział w turniejach zagranicznych z silnymi drużynami europejskimi. Podobnie wygląda sprawa z zespołem U18.

Są zmiany…

Tutaj bardzo wiele zależeć będzie od Polskiego Związku Koszykówki oraz  „nowego” – Bartłomieja Koziatka, który został koordynatorem kadr męskich i żeńskich 3x3. - Priorytetem jest 5x5, jednakże Dyrektor Sportowy (Kazimierz Mikołajec – przyp. Red.) jest bardzo zainteresowany rozwojem koszykówki 3x3.  Jesteśmy po wielu rozmowach o przyszłości tej odmiany koszykówki. Dużo większy budżet niż w zeszłym roku, zatrudnienie Pana Bartłomieja Koziatka jako koordynatora kadr 3x3, szkolenia dla nas – trenerów.  To wszystko daje szansę na szybszy rozwój koszykówki 3x3 w Polsce – mówi portalowi KoszykowkaKobiet.pl Włodzimierz Augustynowicz.


Szeroka kadra 3x3 2018:
1.  Jakubiuk Anna/Basket 90 Gdynia
2.  Kosalewicz Jastina/AZS Uniwersytet Gdański
3.  Kuras Angelika/AZS Uniwersytet Gdańśki
4.  Podgórna Kamila/Basket 90 Gdynia
5.  Niemojewska Julia/ENEA AZS Poznań
6.  Nowicka Marta/ENEA AZS Poznań
7.  Pyka Martyna/Politechnika Gdańska
8.  Szczurewska Karina/AZS Uniwersytet Gdański
9.  Szloser Alicja/ENEA AZS Poznań
10. Ossowska Jowita/Basket 90 Gdynia
11. Trzeciak Katarzyna/PGE MKK Siedlce
12. Stępień Agata/PGE MKK Siedlce

Skąd takie a nie inne zawodniczki? - Szukałem zawodniczek z predyspozycjami do gry 3x3, odpowiednimi umiejętnościami oraz takie polecane przez trenerów klubowych. Specyfika gry wymaga aby były maksymalnie zgrane, rozumiejące się – mówi dalej trener Augustynowicz.

Wyżej wymieniona grupa spotka się dwukrotnie w Giżycku (18-20 oraz 24-27 maja). -    Będą to nasze pierwsze wspólne konsultacje, tak więc będę sprawdzał jak zawodniczki funkcjonują w różnych ustawieniach. Dobierał je parametrami, umiejętnościami, predyspozycjami tak, aby się jak najlepiej dopasowały i uzupełniały. Wszystko to ma pomóc w tym, abym później z czystym sumieniem mógł wybrać najlepiej funkcjonującą „czwórkę” na kwalifikacje do mistrzostw Europy – dodaje.

Augustynowicz w ligowym sezonie jest trenerem I-ligowego zespołu AZS Uniwersytet Gdański. Stąd też w poprzednim roku w kadrze 3x3 były zawodniczki, które są ze sobą zgrane i występują w zespole z Gdańska (Jastina Kosalewicz, Angelika Kuras, Paulina Kuras, Karina Szczurewska). Czy w tym roku będzie podobnie, mimo powołania szerokiej kadry? Pole manewru jest dużo większe. - Oczywiście, że nie. Jednak oczywistym jest dla mnie, że wymienione zawodniczki musiały znaleźć się w szerokiej kadrze.  Brały udział w Mistrzostwach Świata, kwalifikacjach do Mistrzostw Europy  czy też turniejach zagranicznych. Dzięki temu nabrały już trochę doświadczenia. Natomiast kolejną oczywistą sprawą jest to, że o tym kto znajdzie się w „czwórce” na kwalifikacje zadecyduje aktualna dyspozycja sportowa oraz czynnik mentalny.

Patrząc na dość dużą ilość zespołów męskich oraz ceniony na całym świecie „team” ENERGA 3x3 Gdańsk, można mieć obawy odnośnie drużyn żeńskich. Najczęściej są to zespoły złożone jak w latach ’90 z koleżanek, które „tylko” chcą sobie pograć w sobotni poranek na typowym turnieju streetbalowym. - Martwi mnie taki stan rzeczy i nie jest to zbyt budujące.  Jednak rozumiem też, że zaraz po zakończeniu sezonu ligowego 5x5 większość jest bardzo zmęczona i nie ma ochoty na grę. Mam jednak nadzieję, że za 2-3 tygodnie zatęsknią za koszykówką i zobaczymy je w turniejach 3x3 QUEST – kończy Włodzimierz Augustynowicz.


Jednak jeśli w tej kwestii nic się nie zmieni i nie zaczną się tworzyć nie tylko drużyny, ale przede wszystkich zawodniczki gotowe do gry w 3x3, konkurencja „odjedzie” bardzo daleko… a złapać ostatni „wagon” dający prawo gry na największych turniejach w Europie będzie bardzo trudno.

Można również zaryzykować i stworzyć drużyny złożone z zawodniczek powołanych do szerokich kadr. Kadry Węgier są tego najlepszym przykładem, jak i tworzone tam turnieje o coraz wyższym poziomie.

cid