EuroCup: Ewelina Kobryn powalczy o wygraną

Dodano: 10.04.2018, 21:00


Już 11 kwietnia Ewelina Kobryn wraz z Galatasaray Stambuł rozegra pierwszy mecz finałowy EuroCup. Rywal? Reyer Venezia, który pokazał jak potrafi być groźny eliminując kolejno Good Angels Kosice, Mersin oraz Hatay! W rywalizacji z Hatay, koszykarki z Wenecji odrobiły 20-punktową stratę z pierwszego meczu. Transmisja TV

Galatasaray Stambuł jedyny z ogromnej „tureckiej ilości” w EuroCup nie zawiódł. Drużyna z Eweliną Kobryn w składzie dość słabo spisuje się w obecnym sezonie w rodzimej lidze i po 24 meczach zajmuje dopiero… 8. miejsce (bilans 11-13). Trochę lepiej jest w Europie, gdzie po odpadnięciu z Euroligi (5. miejsce) zespół z powodzeniem ograł w EuroCup Spar CityLife Gironę oraz Avenidę Salamankę. W obu przypadkach, mecz i rewanż był  emocjonującym widowiskiem przez pełne 40 minut. Liderkami drużyny są: Allie Quigley (19,8pkt/m), Gintare Petronyte (17,1pkt/m, 6,6as/m) oraz Jelena Dubljevic (13,4pkt/m). Ewelina Kobryn w 7 rozegranych meczach ligowych notowała średnio (10,1pkt/m oraz 4,6zb/m). W ostatnim spotkaniu z Fenerbahce, górą była drużyna walcząca o udział w Final Four Euroligi – 75:68.

Galatasaray Stambuł - Reyer Venezia
11.04.2018 19:00

Reyer Venezia - Galatasaray Stambuł
18.04.2018 20:00

Co natomiast można powiedzieć o Reyer Venezia? Drużyna z Włoch, już teraz notuje jeden z najlepszych sezonów w swojej historii. Ostatnie 13 lat to gra w najwyższej klasie rozgrywkowej we Włoszech oraz spadek do Serie A w 2011 roku. Na powrót trzeba było czekać do 2015 roku, gdzie udało się już zając miejsce 4. Podobnie było rok później, natomiast w poprzednim sezonie Reyer zakończył ligowy sezon z brązowym medalem. W tegorocznej edycji EuroCup zespół z Wenecji (Mestre) z kompletem zwycięstw zajął 1. miejsce w grupie A, by następnie łatwo ograć Saint-Amand z Francji.

W 1/8 finału rywalem było słynne Good Angels, które dość wyraźnie przegrało pierwszy mecz we własnej hali (68:89) i nie potrafiło odrobić tak dużej straty w rewanżu. Tutaj już można było mówić o małej sensacji, jednak prawdziwa przyszła w kolejnych rundach. Ćwierćfinał to zacięta gra do ostatniej sekundy z tureckim Mersin i awans z dorobkiem (+1) punktu! Jeszcze ciekawiej było w półfinale, gdzie kolejna turecka drużyna musiała pożegnać się z EuroCup. Hatay pewnie wygrał pierwszy mecz (74:54) i rewanż… wydawał się być formalności. Jednakże Reyer kolejny raz zagrał o pełną pulę i po emocjonującej końcówce wygrał… 80:57!!! W rodzimej lidze drużyna spokojnie awansowała do play-off z pozycji wicelidera i łatwo przeszła pierwszą rundę (2-0 z Torino). Wszystko to nie byłoby możliwe bez znakomitej formy m.in. Riquny Williams (12,5pkt/m), Ashley Walker (10,9pkt/m, 5,7zb/m) czy też Marie Ruzickovej (9,7pkt/m, 7,7zb/), która już na ubiegłorocznym EuroBaskecie pokazała „pazury”. Największą przewagą jednak jest gra zespołowa, gdzie każda z zawodniczek może być bohaterką spotkania.

siem