Tu podaj tekst alternatywny

„Mikołaj” szczęśliwy dla Politechniki Gdańskiej!

Dodano: 06.12.2017, 21:32


W meczu trzeciej i czwartej drużyny w grupie A, lepsze były gospodynie. Jednak wygrana przyszła dopiero w drugiej połowie a główna w tym zasługa doskonale grającej Martyny Pyki (27 punktów). Dzięki zwycięstwu "PG" awansowało na pozycję wicelidera z taką samą ilością punktów co AZS Uniwersytet Gdański (17). Więcej o I lidze


Niewyraźna i słaba pierwsza kwarta meczu w ścisłym „czubie” tabeli dała 10-punktowe prowadzenie dla gości z Płocka (19:9). Od tego jednak momentu dużo bardziej skuteczne były gospodynie a właściwie Martyna Pyka, która raz po raz dziurawiła kosz rywalek. To właśnie ona wyprowadziła Politechnikę na pierwsze prowadzenie w meczu (27:26) w 15 minucie meczu. Do przerwy skuteczna była jeszcze Agnieszka Przybytek i tym samym to miejscowe po 20 minutach gry prowadziły (35:32). Warto odnotować, iż 14 z 35 punktów całego zespołu zdobyła właśnie Martyna Pyka.

Politechnika Gdańska - MON-POL Płock
69:51 (9:19, 26:13, 20:15, 14:4)

Gdańsk: Pyka 27, Skonka 12, Szymańska 8, Faleńczyk 6, Przybytek 6, Jabłońska 6, Duszkiewicz 4
Płock: Kotonowicz 12, Witkoś 12 (11zb), Pytlarczyk 11, Misiek 6, Kaczor 4, Tyczkowska 4, Plucińska 2



Po zmianie stron dużo bardziej zmotywowane do gry wyszły przejezdne, które po trafianiach Witkoś (12) oraz Kotonowicz (12) odzyskały to co utraciły kilkanaście minut wcześniej (41:40). Sytuacja taka nie trwała jednak długo i seria 9:0 dała ponowne prowadzenie „PG”. Nic nie zmieniło się w kolejnych minutach, gdzie w dalszym ciągu skuteczna była Pyka. Ważne trafienia zanotowała także Karolina Skonka (12 punktów) oraz Paulina Szymańska (8) i tym sposobem na 109 sekund przed końcową syreną było (66:51). Ostatnie trafienie w meczu należało do… Martyny Pyki (27 punktów, 10/17 z gry, 9 zbiórek). Grażyna Witkoś (MON-POL Płock) zakończyła mecz z double-double w postaci 12 punktów oraz 11 zbiórek.