Tu podaj tekst alternatywny Tu podaj tekst alternatywny

Basket Liga Kobiet: IV kolejka

Dodano: 07.10.2017, 19:00


Ciekawie miało być w Siedlcach i było - miejscowe wygrały 66:63. W meczu kolejki CCC przegrało trzeci mecz w sezonie. Tym razem w Bydgoszczy z Artego 80:92, mimo bardzo dobrego występu Holmes (27 punktów). Trzeciej porażki z rzędu doznała także Energa Toruń, tym razem z obrońca tytułu - Ślęzą Wrocław. KoszykowkaKobiet.pl - oficjalny partner Basket Ligi Kobiet. Transmisja TV

Wyrównany przebieg miała I połowa spotkania w Siedlcach pomiędzy PGE MKK a Widzewem. Od samego początku żadnej ze stron nie udało się wypracować przewagi, która pozwalałaby myśleć o zwycięstwie. Pełne 20 minut w PGE MKK zagrała Oksana Mollova, która rzuciła w tym czasie 15 z 39 punktów całego zespołu. W zespole Widzewa dobrze grała Darya Zavidna (7 punktów) oraz Harvey-Carr i Schmidt (po 8). Walka o każdą piłkę i każdy centymetr boiska trwała w najlepsze także przez całą II połowę, lecz tutaj drużyną goniącą wynik był Widzew. Zanim to jednak nastąpiło, po trafieniu Drop zza linii 6,75 przyjezdne wyszły na prowadzenie 42:41. Bardzo skutecznie w tym fragmencie grała rozgrywająca Widzewa, której kolejne trafienie za trzy punkty dało wynik 47:44, a następna skuteczna akcja to również jej zasługa. Przełomowe dla losów spotkania okazało się kilkanaście ostatnich sekund III kwarty, gdzie po trafieniach Shmatovej oraz Prysek zrobiło się 57:52. W 36 minucie gry punkty Lapszynski powiększyły prowadzenie do 9 punktów (66:57). Ja się okazało były to ostatnie punkty w tym spotkaniu gospodyń, jednak nie zdołały tego wykorzystać koszykarki z Łodzi. Seria 6:0 dała jedynie szansę na remis, jednak tutaj pomyliła się Drop i ze zwycięstwa mogły cieszyć się podopieczne trenera Mollova. Liderką PGE MKK była Oksana Mollova (18 punktów), u rywalek – Brandi Harvey-Carr (13). Koszykarki z Łodzi trzeba pochwalić za walkę w dążeniu do pierwszej wygranej w sezonie. Jest to tym bardziej utrudnione, gdyż drużyna gra w 7 – osobowym zestawieniu a nowy nabytek jakim jest Kathleen Scheer jeszcze nie dotarła do klubu.

- Wiedziałyśmy, że nie będzie to łatwy mecz, gdyż Widzew grał z mocnymi drużynami na początku sezonu i na pewno będzie zmotywowany aby wygrać.  Zaczęłyśmy nerwowo i nie broniłyśmy tak jak należy, nie realizowałyśmy także założeń przedmeczowych. Na drugą połowę wyszłyśmy agresywnej w obronie, co skutkowało stratami Widzewa i naszymi kontrami. Wszystko to dało nam 9 punktów przewagi w pewnym momencie i chwilowy spokój w grze. Niestety końcówka zrobiła się nerwowa na własne życzenie, gdyż miałyśmy przestój w  grze. Na szczęście wytrzymałyśmy do końca spotkania i wygrałyśmy drugi mecz w sezonie. Nie sztuką jest wygrać gdy idzie, lecz wtedy gdy nie idzie. Jest to dla nas bardzo ważne zwycięstwo – powiedziała po meczu portalowi KoszykowkaKobiet.pl Katarzyna Trzeciak (PGE MKK Siedlce).

PGE MKK Siedlce - Widzew ŁódźWidzew Łódź
66:63 (23:19, 16:18, 18:15, 9:11)

Siedlce: Mollova 18, Parysek 16, Trzeciak 12, Lepszyński 11, Kondus 7, Shmatova 2
Łódź: Harvey-Carr 13, Drop 12, Schmidt 12, Zavidna 11, Gertchen 9, Zapart 6

***

Wisła CP KrakówWisła CanPack Kraków - TS Ostrovia Ostrów Wielkopolski
77:56 (17:15, 23:11, 15:17, 22:13)

Kraków: Labuckiene 14, Rodriguez 13, Ziętara 12, Reid 9, Owczarzak 9, Parker 8, Greinacher 5, Niedźwiedzka 4, Antić 3
Ostrów Wlkp.: Mfoula 12, Jasnowska 10, Motyl 7, Jones 6, Naczk 6, Puss 4, Joks 1

***

Zdecydowanym faworytem spotkania z beniaminkiem z Poznania były koszykarki AZS AJP Gorzów Wlkp. i w ciągu 40 minut gry potwierdziły swoją wyższość nad rywalem. Rywalem, który w każdej minucie gry był dużo słabszy od gospodyń i nie miał ani siły ani pomysłu jak choćby na chwilę zagrozić drużynie Dariusza Maciejewskiego. W I kwarcie AZS rzucił aż 36 punktów z czego 11 należało do Annamarii Prezelj. W takim meczu można było rozłożyć czas na wszystkie koszykarki będące w składzie, zwłaszcza przed środowym spotkaniem w EuroCup z Olympiakosem Pireus. Tym sposobem 10 lub więcej punktów rzuciły: Prezelj (19), Pawlak (16), Misiek (15), Szajtauer (14), Jaworska (10) oraz Spencer (10). Tylko 9 minut na parkiecie spędziła Carolyn Swords, lecz wystarczyło to aby uzbierać 8 „oczek” (4/4 z gry). Miejscowe zagrały na bardzo dobrej – 60% skuteczności, przy zaledwie 35% rywalek.

- Bardzo chciałem, żeby ten mecz tak się ułożył, że będziemy go kontrolować od początku do końca. Na pewno nie było moim celem zdobycie 100 punktów, ale tak się ten wynik tutaj potoczył. Musimy bardzo mocno rotować, gramy teraz co trzy dni. Mieliśmy dwa bardzo trudne mecze, teraz czekają nas kolejne, które dzięki temu, że dzisiaj mecz był pod kontrolą i pozwoliłem odpocząć podstawowym graczom, możemy koncentrować się na środowym meczu w Atenach. Później mamy mecz w Lublinie, więc nie wracamy do Gorzowa. Dużo czasu spędzimy w hotelach, w samolotach i w autobusie. Zespół z Poznania jest młodym zespołem i takie spotkania pozwolą na nabranie doświadczenia i jestem przekonany, że tak łatwo nam nie będzie w Poznaniu - powiedział na konferencji prasowej Dariusz Maciejewski (trener InwestInTheWest AZS AJP Gorzów).

KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp.InvestInTheWest AZS AJP Gorzów Wlkp. - Enea AZS Poznań
106:55 (36:14, 24:9, 25:11, 21:21)

Gorzów Wlkp.: Prezeij 19, Pawlak 16, Misiek 15, Szajtauer 14, Spencer 10, Jaworska 10, Swords 8, Stelmach 5, Rytsikava 5, Donders 4
Poznań: Marciniak 14, Niemojewska 8, Cook 8, Woźniak 7, Bednarczyk 7, Parzeńska 5, Kotula 4, Tyszkiewicz 2

***

Basket 90 GdyniaBasket 90 Gdynia - Zagłębie SosnowiecJAS-FBG Zagłębie Sosnowiec
85:68 (23:20, 29:12, 18:14, 15:22)

Gdynia: Copper 24, Jankoska 16, Rembiszewska 13, Vitola 12, Makurat 8, Aleksandravicius 4, Skerović 4, Kotnis 4
Sosnowiec: Parks 16, Skrba 13, Siksniute 12, Stara 9, Rozwadowska 8, Swanier 5, Packovski 3, Dobrowolska 2

***

Nie udał się wyjazd Energi Toruń do Wrocławia i tym samym drużyna z Grodu Kopernika zanotowała trzecią porażkę z rzędu. Od pierwszego gwizdka mistrz Polski miał przewagę i już w 11 minucie gry prowadził 30:20 po trafieniu Perez. Rażąca nieskutecznością Energa nie była w stanie nic zrobić do przerwy, na która schodziła z 14-punktowa strata (37:51). Gdy tuż przed zakończeniem III kwarty zza linii 6,75 trafiła Maliszewska wydawało się, że tym sposobem dała sygnał do ataku swojej drużynie (52:59). Niestety jak się okazało strata z wcześniejszych minut była zbyt duża i spokojnie grająca wrocławska Ślęza miała mecz pod kontrolą. Bardzo dobrze w zespole z Torunia zagrała Kelley Cain, kończąc spotkanie z double-double (18 punktów oraz 12 zbiórek). W zespole Ślęzy także z double-double mecz zakończyła Sharnee Zoll (14 punktów, 11 asyst).

- Dziękujemy za gratulacje. Dużo prawdziwych słów tutaj pada, także takich, które są prawdziwe o naszym obliczu w dzisiejszym spotkaniu. Pierwszą połowę graliśmy bardzo dobrze, skutecznie. Mieliśmy swój rytm. W drugiej połowie wszystkie zawodniczki zaczęły grać indywidualnie, pojawiły się królowe strzelczyń. Każdy na siłę chciał się przełamać na obronę strefową. Wyglądało to bardzo słabo w naszym wykonaniu. Szanujemy  przeciwników, druga połowa była bardzo dobra w wykonaniu zespołu z Torunia. Chcąc walczyć o wysokie cele, my nie możemy prowadząc różnicą 20 punktów, zejść na 14 przed przerwą. To jest taki kluczowy moment, który daje jeszcze wiarę przeciwnikowi. Trzecią kwartę zaczęliśmy od stanu 0:4, bo nie realizowaliśmy tego, o czym rozmawialiśmy. Jestem zadowolony wyłącznie ze zwycięstwa i pierwszej połowy, o drugiej jak najszybciej zapomnijmy. Ja na pewno przypomnę ją dziewczyny na odprawach wideo - powiedział na konferencji prasowej Arkadiusz Rusin (trener Ślęzy Wrocław).

Ślęza WrocławŚlęza Wrocław - Energa ToruńEnerga Toruń
77:70 (27:20, 24:17, 13:15, 13:18)

Wrocław: Kastanek 16, Zoll 14 (11as), Ajduković 11, Kaczmarczyk 10, Treffers 10, Ursu-Kim 6, Szybała 6, Torres 4
Toruń: Cain 18 (12zb), Mansfield 14, Skobel 14, Maliszewska 11, Rasheed 6, Tłumak 5, Grigalauskyte 1, Suknarowska-Kaczor 1

***

27 punktów Holmes nie wystarczyło do wygranej w Bydgoszczy z Artego drużynie CCC. Polkowiczanki tylko na samym początku spotkania utrzymywały się w grze (21:16 w 7 minucie). Od tego momentu miejscowe zanotowały serię 7:0 i wyszły na prowadzenie, którego już nie oddały. Brak skuteczności i bardzo słaba obrona skutkowały tylko powiększającą się stratą (44:28 w 14 minucie). Do „szatni” po trafieniu Holmes CCC schodziło tracąc do rywalek „tylko” 8 punktów – 44:52. Jednak to co stało się po przerwie, definitywnie dało do zrozumienia kto w tym spotkaniu jest bliżej wygranej. Seria 13:0! Artego całkowicie rozbiła przyjezdne, które nie były w stanie nic zrobić. 120 sekund przed zakończeniem III kwarty po trafieniu Żurowskiej-Cegielskiej na tablicy wyników było 74:51. „Pomarańczowe” w ostatniej części spotkania co prawda starały się odrobić stratę, lecz udało się to połowicznie (80:92). Ostatnie trafienie w spotkaniu należało do bardzo dobrze grającej w dniu dzisiejszym w talii trenera Dikeoulakosa - Holmes. Po drugiej stronie 25 punktów rzuciła Denesha Stallworth a (17) dodała Elżbieta Międzik, która trafiła 5 razy zza linii 6,75. Julie McBride zakończyła spotkanie z double-double (12 punktów oraz 14 asyst).

Artego BydgoszczArtego Bydgoszcz - CCC Polkowice
92:80 (26:22, 26:22, 22:12, 18:24)

Bydgoszcz: Stallworth 25, Międzik 17 (5x3), Stankovic 13, McBride 12 (14as), O'Neill 10, Adamowicz 9, Żurowska-Cegielska 6
Polkowice: Holmes 27, Babkina 17, Clark 14, Leciejwska 8, Plaisance 4, Gajda 4, Sandrić 4, Spanou 2

pkt m zw/por dom wyjazd kosze +/- różnica
1 Artego Bydgoszcz 8 4 4 - 0 2 - 0 2 - 0 376 - 256 +120
2 Basket 90 Gdynia 8 4 4 - 0 3 - 0 1 - 0 339 - 263 +76
3 InvestInTheWest AZS AJP Gorzów 7 4 3 - 1 2 - 0 1 - 1 339 - 269 +70
4 Wisła CanPack Kraków (pp)
7 4 3 - 1 2 - 0 1 - 1 285 - 215 +70
5 Ślęza Wrocław (m)
6 3 3 - 0 2 - 0 1 - 0 235 - 175 +60
6 AZS UMCS Lublin 5 3 2 - 1 0 - 1 2 - 0 215 - 203 +12
7 CCC Polkowice 5 4 1 - 3 1 - 1 0 - 2 312 - 309 +3
8 PGE MKK Siedlce 5 3 2 - 1 2 - 0 0 - 1 193 - 212 -19
9 Energa Toruń 5 4 1 - 3 1 - 1 0 - 2 265 - 287 -22
10 TS Ostrovia Ostrów Wlkp. 5 4 1 - 3 0 - 2 1 - 1 252 - 339 -87
11 Zagłębie Sosnowiec 4 4 0 - 4 0 - 1 0 - 3 268 - 338 -70
12 Widzew Łódź 4 4 0 - 4 0 - 2 0 - 2 197 - 312 -115
13 Enea AZS Poznań (b)
3 3 0 - 3 0 - 1 0 - 2 167 - 265 -98