Tu podaj tekst alternatywny

Poprzeczka wciąż wysoko. Energa Toruń z wizytą we Wrocławiu

Dodano: 06.10.2017, 15:21


W IV kolejce Basket Ligi Kobiet dojdzie do starcia 1KS Ślęzy Wrocław z Energą Toruń. Dla torunianek to trzeci z rzędu mecz z silnym rywalem, z kolei w przypadku mistrza Polski niedzielny pojedynek będzie pierwszym poważnym sprawdzianem w bieżących rozgrywkach.


Nic w tym dziwnego, bowiem Ślęza zmierzyła się dotychczas z MKK Siedlce i Widzewem Łódź, wygrywając oba spotkania różnicą 26 i 27 punktów. W tych okolicznościach trudno o daleko idące wnioski, na pewno jednak warto zwrócić uwagę na roszady personalne, gdyż w porównaniu z poprzednim sezonem w ekipie z Dolnego Śląska pojawiło się wiele nowych twarzy.

Niektóre z nich są doskonale znane w Toruniu. Jeszcze kilka miesięcy temu w grodzie Kopernika występowała skrzydłowa Klaudia Sosnowska, a euroligowy sezon 2014/2015 doskonale pamięta serbska środkowa Tijana Ajdukovic. Filarem polskiego składu jest podkoszowa Agnieszka Kaczmarczyk, a ważną rolę w rodzimej rotacji trenera Arkadiusza Rusina odgrywają m.in. odkrycie ubiegłorocznych finałów Zuzanna Sklepowicz, czy pozyskana z Artego Bydgoszcz rzucająca Karina Szybała.
Za niekwestionowaną liderkę wrocławskiego zespołu należy uznać rozgrywającą Sharnee Zoll-Norman. Amerykanka nie jest rozgrywającą tylko z nazwy. W dwóch pierwszych meczach oddała zaledwie 10 rzutów z gry, poświęcając się całkowicie konstruowaniu akcji – 15 asyst. To sytuacja warta odnotowania, gdyż umiejętności byłej koszykarki CCC predestynują ją do bardziej okazałych indywidualnych zdobyczy, ale uwaga: tylko, kiedy potrzebuje tego drużyna. Tu nie ma przysłowiowej „gry na gazetę”. Kariery w stolicy Dolnego Śląska kontynuują także amerykańska obwodowa Marissa Kastanek i pochodząca z Holandii podkoszowa Kourtney Treffers.

Ślęza WrocławŚlęza Wrocław - Energa ToruńEnerga Toruń
08.10.2017 17:00

Kraj tulipanów reprezentuje również dwudziestoletnia skrzydłowa Janis Ndiba Boonstra. Dwa ostatnie zagraniczne akcenty w Ślęzie to uniwersalna (pozycje 2 i 3) Hiszpanka Perez Torres Tania oraz rzucająca Sonia Ursu-Kim. Rumunka z południowokoreańskimi korzeniami ostatni sezon spędziła w Czechach (CEZ Nymburk), a na swoim koncie ma chociażby puchar Azji, czy występ na mistrzostwach Europy w 2015 roku.

A co słychać w Enerdze? Trudno o rewelacyjne nastroje. Torunianki miały już dwa poważne egzaminy i choć od derbów z Artego do emocjonującego boju z Wisłą Can-Pack Kraków widać pewną poprawę to jednak oba starcia zakończyły się porażkami. Szkoda zwłaszcza meczu z wicemistrzyniami kraju. Wiślaczki z czasem powinny prezentować się coraz lepiej, stąd druga szansa na wygraną (zabrakło 4 oczek 54:58) może się już nie powtórzyć.



O zwycięstwo nad Ślęzą także nie będzie łatwo. Ba triumf Energi należałoby rozpatrywać w kategoriach niespodzianki. Katarzynki nie są pozbawione szans, lecz wrocławianki na własnym parkiecie stanowią prawdziwy monolit. Warto przypomnieć, że Arkadiusz Rusin jeszcze ponad rok temu terminował u szkoleniowca Energi – Algirdasa Paulauskasa, który… prowadził wówczas Ślęzę. Czy uczeń przerośnie mistrza? Odpowiedź poznamy w najbliższą niedzielę.

Bartosz Burak