Tu podaj tekst alternatywny Tu podaj tekst alternatywny

Reprezentacja: Kadra pod Giewontem

Dodano: 16.05.2017, 14:41


Reprezentacja Polski pod wodzą trenera Teodora Mollova od 8 maja przebywa na zgrupowaniu w Zakopanem. Tuż po nim weźmie udział w silnie obsadzonych turniejach w Hiszpanii oraz na Słowenii.  Jak wyglądają przygotowania oraz co słychać w Kadrze na początku przygotowań? KoszykowkaKobiet.pl – oficjalny partner Reprezentacji Polski w drodze na EuroBasket 2019.


W odnowionym Centralnym Ośrodku Sportu - Ośrodku Przygotowań Olimpijskich tuż obok Wielkiej Krokwi przygotowuje się do turniejów zagranicznych oraz listopadowych kwalifikacji Reprezentacja Polski. Na zgrupowaniu przebywa 14 zawodniczek (Aneta Kotnis, Karolina Poboży, Dominika Miłoszewska, Amalia Rembiszewska, Magdalena Szajtauer, Aleksandra Pawlak, Marta Urbaniak, Katarzyna Trzeciak, Zuzanna Sklepowicz, Kamila Podgórna, Paulina Żukowska, Monika Naczk, Julia Adamowicz oraz Sylwia Bujniak). Agnieszka Skobel dołączy do zespołu w najbliższych dniach i uda się na turniej do San Fernando zamiast Anety Kotnis, która w kraju zatrzymują sprawy rodzinne.

Krótkie zgrupowanie pod Giewontem ma na celu zbudowanie przewagi, jaką możemy osiągnąć poprzez kondycję i szybkość. Służy ono także wprowadzeniu do tego, co będzie w kwalifikacjach do EuroBasketu 2019. - W Zakopanem trenujemy głównie nad kondycją oraz szybkością - czyli elementami, którymi chcemy budować swoją przewagę. Ponadto, wprowadzamy taktykę, którą będziemy chcieli grać zarówno w ataku, jak i w obronie w listopadzie, w zbliżających się kwalifikacjach do Mistrzostw Europy i na Uniwersjadzie. Ta ostatnia impreza ma również być ważnym etapem przygotowań do listopadowych spotkań o punkty.



Przed Kadrą drugi rok pracy, rok w którym w dalszym ciągu realizowane będzie to co zostało zapoczątkowane wraz z objęciem stanowiska głównego trenera przez Teodora Mollova. - Wciąż utrzymujemy to, co zaczęliśmy jakiś czas temu. Nie mamy innej drogi, nie mamy też powrotu. Odmładzamy zespół, szukamy młodych wartościowych zawodniczek. Pierwszym naszym tegorocznym celem jest Uniwersjada. Po Igrzyskach Olimpijskich, jest to druga taka impreza, którą należy szanować – mówi główny szkoleniowiec.

Uniwersjada w Tajpej odbędzie się od 14 do 31 sierpnia br. Jest to turniej, który będzie bardzo dobrym sprawdzianem i powinniśmy sporo się po jego zakończeniu dowiedzieć. - Postaramy się zebrać najlepszą „12” do lat 23 i myślę że będziemy mieli naprawdę niezły zespół. Ważne jest również, jak będziemy wyglądać na tle Europy i Świata. Zobaczymy jak szkolimy i czy obrana przez nas droga jest właściwa. Jak gramy i co musimy poprawić. Chcielibyśmy podbudować także renomę polskiej koszykówki na arenie międzynarodowej – dodaje Mollov.

Zanim to jednak nastąpi, drużynę czekają trudne sprawdziany z Hiszpanią, Chinami, Słowenią czy też Turcją.Zespoły z jakimi zagramy w meczach kontrolnych to silne drużyny, z którymi nie mamy szans nawiązać równorzędnej walki. Ale musimy trenować wolę walki i ćwiczyć wciąż grę w obronie, grze 1x1 oraz prowadzeniu szybkich ataków. Czy ta sztuka się uda? - Nasi najbliżsi przeciwnicy, przygotowują się do gry w Mistrzostwach  Europy i w kolejnych eliminacjach. A do tego mają składy nie tylko na grę w tych imprezach, ale również na walkę o medale. My, nie tylko nie zakwalifikowaliśmy się, ale również mamy bardzo okrojony skład. Oczywiście mamy obawę, że nasza gra może odbiegać poziomem od wspomnianych zespołów lecz musimy rozwijać się i łapać doświadczenie oraz mieć nadzieję,  że najlepsze zawodniczki wrócą do reprezentacji.

Największym problemem są jednak w dalszym ciągu braki kadrowe, których w żaden sposób nie da się ominąć. - Już drugi rok naszym największym problemem są choroby i kontuzje, które powodują, że nasz skład się ciągle zmienia.



Problemy rozpoczęły się jednak już dużo wcześniej. - Latem 2016, kiedy przygotowywaliśmy się do meczu z Belgią i wiedzieliśmy już, że odmładzamy skład i, że mimo bardzo silnego przeciwnika mamy minimalne szanse - odpadło nam 11 zawodniczek. Nie było ich z powodu kontuzji, choroby, albo rezygnacji gry w reprezentacji. Osiem z nich miało się znaleźć w podstawowej „12”.

Jak widać, kadrowo zespół boryka się z potężnymi problemami. Lecz są też jasne punkty tego wszystkiego. - Myślę, że na tych wyjazdach nie będzie gorzej niż było w ostatnim meczu z Belgią. Dla nas liczy się styl gry. Nawet jeżeli przegramy wysoko, ale zaprezentujemy się dobrze będę zadowolony. Przecież nie możemy ciągle liczyć na Ewelinę Kobryn, ona już swoją wiedzę przekazała i wiele tej reprezentacji dała. Nie wykluczam również powrotu Justyny Żurowskiej-Cegielskiej. Oczekuje nie tylko jej doświadczenia i rutyny, ale również jej umiejętności do mobilizacji zespołu. Oczywiście mówię tu o jej obecności już na same kwalifikacje. Wpierw jednak musi podpisać kontrakt, rozpocząć okres przygotowawczy i wrócić do swojego rytmu gry.

Gdyby kontuzje nie były jednym z problemów już na starcie, wszystko mogłoby wyglądać dużo lepiej, przekonuje trener Mollov.Popatrzmy realnie. Wraca Justyna, wraca Agnieszka Kaczmarczyk, Dominika Owczarzak, Angelika Stankiewicz i Aldona Morawiec, wyleczy się Agnieszka Śnieżek, wraca także Beata Jaworska i wtedy się podnosi poziom. Mamy wtedy młody zespół oparty na kilku doświadczonych graczach.

Jednak czy w 38 mln kraju jest aż tak źle jeśli chodzi o skompletowanie nie tyle mocnej i solidnej drużyny ale także aby mieć z czego wybierać? - Poza tymi co są tu, w Zakopanem w zasięgu mojego zainteresowania są jeszcze tylko trzy koszykarki. Ale obecnie nie mogą być puszczone przez kluby (grają za granicą) lub uczelnie w Stanach Zjednoczonych. Oczywiście wciąż pomijam te, na które czekamy i te, które mają ponad 35 lat.

Tak więc drugi rok pracy Teodora Mollova można powiedzieć „został zainaugurowany” zgrupowaniem pod Giewontem. Mówi się, że „wiara może przenosić góry” i w to pozostaje wierzyć i nie skreślać obecnej Reprezentacji Polski.



- Najpierw liczę na to, że zbiorę najlepsze zawodniczki na eliminacje do Eurobasketu 2019. Drugim celem będzie dobry występ na Uniwersjadzie. To pozwoli nam zobaczyć na jakim jesteśmy poziomie. Martwiłbym się tylko wtedy, gdybyśmy zostali na tym poziomie co jesteśmy i miałbym kadrę w wielu 30-35 lat. Potrzebuję zawodniczek chętnych do gry. Ale do tego potrzebuję wsparcia klubowego – kończy główny trener Reprezentacji Polski.

Terminarz II turnieju o Puchar Miasta San Fernando (19 - 21 maja br.)
Hiszpania - Polska, 19.05.2017, godz. 19:00 (Teledeporte TV)
Polska - Chiny, 20.05.2017, godz. 20:00
Hiszpania - Chiny, 21.05.2017, godz. 18:15 (Teledeporte TV)

cid