Tu podaj tekst alternatywny Tu podaj tekst alternatywny

Mistrzostwa Europy U20: Polska na 10. miejscu

Dodano: 16.07.2017, 19:51


Reprezentacja Polski U20 przegrała ostatni mecz podczas Mistrzostw Europy w Matosinhos z Serbią i tym samym zajęła 10. miejsce. Liderką zespołu była Zuzanna Puc ze średnią 12,7pkt/m. Złoty medal dla Hiszpanek, które w finale 73:63 pokonały Słowenki. Brąz dla Rosji (wygrana 80:59) z Francją.



o miejsca 9-10
Jedna dobra kwarta (pierwsza – wygrana 17:11) oraz dalsze fragmenty gry, to za mało aby wygrać spotkanie z Serbią i zająć ostatecznie 10.  miejsce.  W kolejnej odsłonie, seria 8:0 rywalek doprowadziła do stanu 21:20 i od tego momentu stroną przeważającą była Serbia, która zakończyła pierwsze 20 minut gry wynikiem 32:27. Po zmianie stron za sprawą dobrej gry Parzeńskiej,  biało-czerwone zbliżyły się do przeciwniczek a po trafieniu Puc wyrównały (po 37). Dobry fragment nie trwał jednak długo i kolejne  minuty to ponownie skuteczna gra Serbek, które po 30 minutach gry prowadziły 44:41. Spotkanie do wygrania było jeszcze na 4 minuty przed końcową syreną (52:56), lecz aby zmienić rezultat potrzeba było większej skuteczności oraz lepszej gry w obronie. Szczególnie we znaki dała się Bogicevic, która najpierw celnie trafiła za 2 punkty a następnie wykorzystała jeden rzut wolny, co dało wynik 63:55 na 70 sekund przed zakończeniem. Liderką zespołu była ponownie Zuzanna Puc (20 punktów oraz 12 zbiórek). Puc zakończyła cały turniej ze średnią (12,7pkt/m oraz 8,6zb/m). Tuż za nią uplasowała się Anna Makurat (9,5pkt/m) oraz Klaudia Niedźwiedzka (9,0pkt/m).

Serbia - Polska
67:59 (11:17, 21:10, 12:14, 23:18)

Najwięcej dla Serbii: Nogic 23, Bogicevic 14, Katanic 12
Polska: Puc 20 (12zb), Parzeńśka 12, Niemojewska 10, Nowakowska 4, Niedźwiedzka 4, Szloser 4, Wdowiuk 3, Papiernik 2

Kolejność końcowa:
1. Hiszpania
2. Słowenia
3. Rosja
4. Francja
5. Węgry
6. Włochy
7. Belgia
8. Łotwa
9. Serbia
10. Polska
11. Szwecja
12. Portugalia
13. Holandia
14. Litwa (spadek do dywizji B)
15. Turcja (spadek do dywizji B)
16. Bośnia i Hercegowina (spadek do dywizji B)

o miejsce 9-12
Podobnie jak w spotkaniu grupowym, tak i teraz nie było żadnych problemów z pokonaniem Szwecji. Od samego początku Polska dominowała w każdym elemencie koszykarskiego rzemiosła, lecz mimo to I kwarta zakończyła się „oczkiem” różnicy na korzyść rywalek (12:11). W kolejnych odsłonach było znacznie lepiej i z minuty na minutę przewaga tylko wzrastała. Liderką była Alicja Szloser (10 punktów), a po 8  dodała Niedźwiedzka oraz Puc.

Polska - Szwecja
57:35 (11:12, 16:4, 12:7, 18:12)

Polska: Szloser 10, Niedźwiedzka 8, Puc 8, Makurat 7, Papiernik 5, Nowicka 5, Stawińska 4, Niemojewska 4, Wdowiuk 2, Parzeńska 2
Najwięcej dla Szwecji: Stocklassa 10, Hagg 6, Camber 4

o miejsca 9-16
Bardzo słaby początek, podobnie jak we wczorajszym spotkaniu z Łotwą miał miejsce również w meczu z Turcją. Po 7 minutach gry było… 3:17 i nic nie zapowiadało rychłych zmian. W ostatniej sekundzie I kwarty jeden punkt z rzutów wolnych dodała Niemojewska i tym sposobem udało się zamknąć pierwsze 10 minut z dorobkiem 10 punktów (przy 27 rywalek).  Nic nie zmieniło się w kolejnych minutach, gdzie wypracowana przewaga, została dodatkowo powiększona i po 20 minutach gry oba zespoły dzieliły aż 22 „oczek” – (21:43). Gdy wydawało się, że będziemy świadkiem powtórki z wczorajszego spotkania, stało się zupełnie coś innego. Sygnał do ataku dała Makurat zza linii 6,75, co było początkiem serii (8:0). Przełomowe dla losów spotkania były 3 trafienia za trzy punkty (2x Szloser oraz równo z końcową syreną Niedźwiedzka) – 46:51. Bardzo dobra gra trwała także w kolejnej kwarcie, gdzie tuż po jej rozpoczęciu także zza linii 6,75 rywala „zabiła” Makurat (2x) i to Polska była na prowadzeniu 52:51. Im bliżej było zakończenia spotkania, tym coraz lepiej grało się drużynie z „orzełkiem na piersi”, co ostatecznie dało jakże ważną wygraną po walce. Ogromne brawa dla każdej koszykarki z talii Krzysztofa Szewczyka, które potrafiły się przełamać i wygrać praktycznie przegrane spotkanie. Liderką zespołu była Makurat (19 punktów), 18 dodała Szloser a 17 Niedźwiedzka. Mecz z double-double zakończyła Zuzanna Puc (14 punktów oraz 10 zbiórek).

Polska - Turcja
77:68 (10:27, 11:16, 25:8, 31:17)

Polska: Makurat 19, Szloser 18, Niedźwiedzka 17 (5x5 za 3), Puc 14 (10zb), Nowakowska 4, Wdowiuk 2, Parzeńska 2, Niemojewska 1
Najwięcej dla Turcji: Uzun 19, Guglu 11, Ari 10

1/8
Przed spotkaniem z Łotwą, można było być pewnym dwóch rzeczy – bardzo ciężkiego spotkania oraz dobrej dyspozycji sióstr Straumane. Niestety dla kadry pod wodzą Krzysztofa Szewczyka, już I kwarta okazała się być przełomowa jeśli chodzi o losy spotkania. Zaledwie 5 zdobytych punktów przy 25 rywalek dało spory handicap dla rywalek (w 8 minucie gry po trafieniu Kuziminy było… 19:3 dla Łotwy). Nie było lepiej w kolejnej kwarcie, tym razem przegranej 9:18, gdzie na 51 sekund przed zakończeniem I połowy na tablicy wyników zrobiło się 43:14 i było praktycznie po meczu. W kolejnych minutach obraz gry nie uległ zmianie i grająca szybką koszykówkę Łotwa odniosła zasłużone zwycięstwo. Bardzo słaba zagrała Zuzanna Puc (1/10) jak i Aleksandra Parzeńska (0/6). Cała drużyna trafiła zaledwie 14 na 60 oddanych rzutów (23%) – 23/64 – 36% rywalki.

Polska - Łotwa
39:66 (5:25, 9:18, 19:15, 6:8)

Polska: Niedźwiedzka 9, Makurat 8, Nowakowska 8, Nowicka 3, Puc 2, Szloser 2, Stawińska 2, Wdowiuk 2, Parzeńska 2
Najwięcej dla Łotwy: D. Strautmane 25, P. Strautmane 9, Pavelsone 8

faza grupowa
Tytułu zdobytego przed rokiem również w portugalskim Matosinhos  bronią koszykarki z Hiszpanii, które tytuł zdobyły również w 2015 roku. Reprezentacja Polski zajęła ostatecznie 8 .miejsce po porażce z Łotwą.

***

Szwecja - Belgia
63:73

O ile pierwsze 30 minut gry nie pokazało aż tak widocznej różnicy klas między Polską a Hiszpanią, to przegrana IV kwarta 14:28 dała dość znaczną różnicę w końcowym wyniku – 59:84. Spotkanie „otworzyła” Angela Salvatores, 20 – letnia koszykarka Avenidy Salamanki. Jak się potem okazało, to właśnie ta koszykarka była „katem” Reprezentacji Polski (27 punktów, 5 zbiórek). Jednakże „Biało-Czerwone” były nadal w grze jeszcze przed przerwą (28:36) po trafieniu Wdowiuk. Taka sama sytuacja byłą także tuż przed zakończeniem III kwarty, gdy trafienia Puc oraz ponownie Wdowiuk dały 11-punktowe prowadzenie dla koszykarek z Kraju Basków. W zespole Krzysztofa Szewczyka, 16 „oczek” rzuciła Zuzanna Puc, (11) dodała Weronika Nowakowska a (9) Anna Makurat.

Polska - Hiszpania
59:84 (15:17, 13:22, 17:17, 14:28)

Polska: Puc 16, Nowakowska 11, Makurat 9, Niedźwiedzka 8, Parzeńska 6, Wdowiuk 5, Stawińska 2, Niemojewska 2
Najwięcej dla Hiszpanii: Salvadores 27, Conde 13, Cazorla 11


Hiszpania - Szwecja
87:48

Kadra U20 w drugim swoim występie na mistrzostwach Europy, nie miała żadnych problemów z pokonaniem zespołu Belgii. Początek spotkania to szybko zbudowana przewaga i już w 4 minucie gry Polska prowadziła po trafieniu Makurat – 10:2. Kolejne minuty I połowy, nie były także udane dla rywalek, które zbyt często grały nieskutecznie oraz nie miały nic do powiedzenia w akcjach obronnych  aby zastopować rozpędzone koszykarki z „orzełkiem na piersi”. Po 20 minutach było 39:27, a drugie 20 minut gry zbytnio nie różniło się od I połowy. Ważna wygrana stała się faktem, a duża w tym zasługa Zuzanny Puc (18 punktów oraz 10 zbiórek) oraz Anny Makurat (14) i Klaudii Niedźwiedzkiej (13). Polki zagrały na wysokim – 53% skuteczności, przy zaledwie 29% rywalek, co nie mogło przynieść innego zakończenia niż wysoka wygrana.

Belgia - Polska
48:70 (12:21, 15:18, 14:18, 7:13)

Najwięcej dla Belgii: Resimont 20, Geldof 12, Henket 8
Polska: Puc 18 (10zb), Makurat 14, Niedzwiedzka 13, Nowakowska 12, Parzeńska 9, Wdowiuk 4

Hiszpania - Belgia
65:36

Ostatnie spotkanie w fazie grupowej ze Szwecją, nie przyniosło wielu emocji i po dość łatwym lecz ważnym spotkaniu kadra U20 odniosła kolejne zwycięstwo. Od samego początku widać było bardzo dużą różnice klas jakie dzielą oba zespoły już na tym poziomie. Jednakże I kwarta nie była porywająca dla oka (oba zespoły rzuciły łącznie zaledwie 19 punktów). Trochę lepiej było w kolejnych minutach, co dało 10-punktową przewagę „do szatni” – 26:16 po trafieniu zza linii 6,75 Weroniki Nowakowskiej. Drugi bieg Polska wrzuciła dopiero po przerwie i w 7 minut powiększyła prowadzenie do 17 „oczek” – 41:23. Bezradne w obronie Szwedki, popełniały coraz więcej błędów co skutecznie wykorzystywały Polki. Zmian nie przyniosła także IV kwarta, która była tylko postawieniem kropki nad „i” – 22:10 (8 punktów Szloser). Szwedki zagrały na bardzo słabym procencie z gry (17% przy 38% Polek). Liderką punktową była Aleksandra Parzeńska (15), która miała pomoc w postaci Zuzanny Puc (11) oraz Karoliny Stawińskiej (10). - Wszystkie spotkania w fazie grupowej były ciężkie, niech nie mylą rozmiary wygranej z Belgią czy też Szwecją. Dobra gra całego zespołu i to, że każda z nas starała się z całego serca pozwoliło zakończyć fazę grupową na 2. miejscu. Teraz czeka nas spotkanie z Łotwą - także pełna koncentracja nawet w dzień wolny i myślę, że będzie dobrze. – mówiła krótko po meczu ze Szwecją Klaudia Niedźwiedzka.


Szwecja - Polska
35:65 (7:12, 9:14, 9:17, 10:22)

Najwięcej dla Szwecji: Ozturk 9, Camber 9, Stocklassa 6
Polska: Parzeńska 15, Puc 11, Stawińska 10, Szloser 8, Nowakowska 5, Nowicka 4, Niedźwiedzka 4, Wdowiuk 4, Papiernik 3, Dmochewicz 1

m pkt zw/por kosze +/-
1. Hiszpania 3 6 3/0 236/143
2. Polska 3 5 2/1 194/167
2. Belgia 3 4 1/2 157/198
3. Szwecja 3 3 0/3 146/225