Tu podaj tekst alternatywny Tu podaj tekst alternatywny Tu podaj tekst alternatywny

Final Four Euroligi: Fenerbahce w finale! USK Praga zagra o brąz

Dodano: 14.04.2017, 18:10


Fenerbahce Stambuł po bardzo dobrym spotkaniu pokonało 70:61 faworyzowany UMMC Jekaterynburg i tym samym zagra w niedzielnym finale z Dynamem Kursk. Koszykarki z Kurska dopiero po pełnym walki przez 40 minut spotkaniu pokonały po dogrywce USK Pragę.


Półfinał godny finału! Gospodynie turnieju finałowego i główny faworyt do zwycięstwa – UMMC Jekaterynburg, przegrał z tureckim Fenerbahce 61:70. Zanim to jednak nastąpiło, wypełniony po brzegi Pałac Sportu jak w Rosji nazywa się duże obiekty sportowe był świadkiem zaciętych pierwszych 20 minut gry. Żadnej ze stron w tym fragmencie gry nie udało się osiągnąć bezpiecznej przewagi, która pozwoliłaby złapać trochę oddechu. Co prawda, po trafieniu Nolan oraz Toliver było (29:22) dla UMMC w 18 minucie spotkania, lecz dobra gra Fenerbahce oraz trafienie równo z końcową syreną zza linii 6,75 Verameyenki dało wynik (28:33). Po zmianie stron, UMMC co prawda jeszcze miało minimalną przewagę, lecz przełomowa okazała się dla losów spotkania kolejna „trójka” Varemeyenki (37:37). Kolejne 6 „oczek” rzuciły także przyjezdne a nagminnie myliły się koszykarki Olafa Lange i po 26 minutach gry było (43:37). Po kolejnych trafianiach bardzo dobrze grającej w tym spotkaniu Lavender drużyna z nad Bosforu prowadziła już 49:39.


Obrońca tytułu złożony z gwiazd światowego formatu, nie potrzebował jednak dużo czasu aby częściowo odrobić straty i po pewnych rzutach Taurasi, Baric oraz belgijskiej środkowej Meesseman zmniejszył straty do 3 „oczek” – 46:49. Ostatnia część spotkania miała być przełomowa i była…, jednakże dla Fenerbahce. Bardzo dobra gra Quigley oraz Lavender jak i całego zespołu w obronie nie pozwoliła wrócić do gry gospodynią i dała pewną wygraną 70:61. Jantel Lavender zakończyła spotkanie z double-double (21 punktów oraz 10 zbiórek), Quigley dodała (17) a Varameyenka (13). Wśród przegranych na swoim poziomie zagrała jedynie Diana Taurasi (21).

Fenerbahce Stambuł - UMMC Jakaterynburg
70:61 (10:14, 18:19, 21:13, 21:15)

Stambuł: Lavenders 21 (10zb), Quigley 17, Varameyenka 13, Bilgic 6, Gruda 5, Vardarli 4, Parker 4 (15zb)
Jekaterynburg: Taurasi 26, Baric 11, Griner 7, Toliver 7, Lyttle 6, Nolan 2, Meesseman 2

***

Jeszcze więcej emocji dostarczyło drugie półfinałowe stracie pomiędzy Dynamem Kursk a USK Pragą. Cała pierwsza połowa spotkania to zacięta walka o każdy centymetr boiska, gdzie żadna ze stron nie pozwoliła aby rywal zbudował minimalną przewagę. W premierowej odsłonie 14 z 26 punktów USK zdobyła Candice Dupree (39 punktów oraz 13 zbiórek). Po dwóch kwartach było 46:44 dla mistrza Czech po trafieniach z rzutów wolnych Xargay. Po zmianie stron doprowadzeniu do wyniku 48:48, serię 8:0 zanotowały koszykarki z Pragi a na zegarze była dopiero 24 minuta spotkania. Strzelecką niemoc w zespole z Kurska przerwała utalentowana Vadeeva (50:56), lecz chwilę później zapunktowała ponownie Xargay. Dynamo złapało „wiatr w żagle” i jeszcze przed zakończeniem III kwarty traciło do rywalek tylko jedno „oczko” – 60:61. Emocji jak na półfinał Euroligi przystało było aż nadto w ostatniej kwarcie. Na 180 sekund przed zakończeniem, znakomitym wejściem popisała się Helena Ciak (75:73), a w odpowiedzi zapunktowała Dupree. Ostatnie sekundy to nerwowe zagrania po jednej jak i drugiej stronie. Na tylko jeden celny rzut wolny McCoughtry, skutecznie odpowiedziała Xargay i na 51 sekund przed zakończeniem USK prowadziła 77:76. USK piłkę miała także na ostatnie 30 sekund gry, niestety nie wykorzystała tego Steinberga, myląc się zza linii 6,75. Piłkę zebrała McCoughtry i w szybkiej kontrze podała do Vidmer, która na sekundę przed końcową syreną faulowana została przez… Steinbergę. Rosyjska środkowa wykorzystała tylko jeden rzut wolny, dając swojej drużynie upragnioną dogrywkę.


W dodatkowym czasie gry, drużyna trenerki Hejkovej radzić musiała sobie bez Sonji Petrovic, która musiała opuścić parkiet z powodu 5 przewinień w 39 minucie spotkania. Dodatkowe 5 minut gry emocji nie przyniosło. Seria 8:0 Dynama dała na 60 sekund przed zakończeniem wynik 87:79.

Dynamo Kursk - USK Praga
87:80 OT (24:26, 22:18, 14:17, 17:16, 10:3)

Kursk: McCoughtry 28, Vadeeva 18, Cruz 9, Ciak 6, Prince 6, Vidmer 6 (11zb), Kirillova 5, Ogwumike 5, Logunova 4
Praga: Dupree 39 (13zb), Xargay 16, Elhotova 6, Petrovic 6, Palau 5 (13as), Vaughn 4, Hanusova 2, Vyoralova 1, Steinberga 1


UMMC Jakaterynburg - USK Praga
16.04.2017 13:30

Fenerbahce Stambuł - Dynamo Kursk
16.04.2017 16:00