Tu podaj tekst alternatywny Tu podaj tekst alternatywny Tu podaj tekst alternatywny

Zaczynamy od deseru, czyli derby Pomorza i Kujaw już w ćwierćfinale!

Dodano: 17.03.2017, 20:27


W każdej dyscyplinie sportu derbowe pojedynki stanowią magnes, który przyciąga na trybuny i elektryzuje tłumy. Kiedy jednak taka rywalizacja przypada już w ćwierćfinale i ma zadecydować o powodzeniu całego sezonu emocje muszą sięgać zenitu. Tak będzie w starciu Energi Toruń i Artego Bydgoszcz. Panie i panowie derby czas zacząć! Transmisja TV


Energa zakończyła sezon zasadniczy na trzeciej pozycji, co daje jej przewagę własnego parkietu w nadchodzącej rywalizacji. Szósta lokata Artego może być przyjmowana z lekkim niedosytem, choć trudno nie ulec wrażeniu, że własne boisko nie musi stanowić handicapu dla żadnej ze stron. W dotychczasowych spotkaniach dwukrotnie górą były torunianki, lecz podopieczne Tomasza Herkta z pewnością nie będę rozpamiętywać tych spotkań, a raczej postarają się napisać nowy scenariusz bydgosko-toruńskiej batalii.

Faza play-off słusznie nazywana jest czasem weteranów i trzeba przyznać, że obaj trenerzy dysponują zawodniczkami, które doskonale wiedzą, jak walczyć o najwyższe cele. W szeregach Artego mowa tu przede wszystkim o jamajsko-amerykańskim trio Maurita Reid - Bernice Mosby - Denesha Stallworth. Ta ostatnia ustępuje koleżankom doświadczeniem, warto jednak przypomnieć, że miała istotny wkład w zdobycie mistrzostwa przez Wisłę Can-Pack Kraków w ubiegłym roku. M. Reid to najwszechstronniejsza koszykarka bydgoszczanek, a B. Mosby poprawiła zdobycze punktowe z czasów gry w Pruszkowie, gdzie występowała sześć lat temu (śr. 13,8 pkt./mecz).

Energa ToruńEnerga Toruń - Artego BydgoszczArtego Bydgoszcz
19.03.2017 17:00
Energa ToruńEnerga Toruń - Artego BydgoszczArtego Bydgoszcz
20.03.2017 18:00

W polskiej rotacji trenera Herkta najważniejszym ogniwem jest Elżbieta Międzik (śr. prawie 13 pkt, przy 35 minutach na parkiecie), istotną rolę pełnią także eksKatarzynki Martyna Koc i Katarzyna Suknarowska. Wychowanka Korony Kraków rozgrywa nierówny sezon, nie należy jej jednak lekceważyć, o czym przekonały się zawodniczki AZS-u Gorzów, którym zaaplikowała 24 punkty, trafiając 7 rzutów za trzy punkty.

W barwach Energi bryluje eksbydgoszczanka Darxia Morris, która ze średnią 18,8 pkt./mecz została wybrana do najlepszej piątki sezonu zasadniczego. Dużo zależeć będzie także od najlepszej zbierającej BLK Kelley Cain, znającej smak derbowych spotkań Nicole Michael i współautorki największych sukcesów Artego Julie McBride. Kto wie, czy powstrzymanie byłej reprezentantki Polski nie będzie kluczem do wygranej. Po odejściu Weroniki Gajdy to jedyna klasowa rozgrywająca w Enerdze i to na jej  barkach spoczywa kreacja gry Katarzynek.

Trener Algirdas Paulauskas z pewnością liczy na dobrą postawę Emilii Tłumak.
Uczestniczka mistrzostw Europy z 2005 roku posiada dużą inteligencją boiskową, co na tym etapie rozgrywek ma decydujące znaczenie. Ważne będą też zdobycze pozostałych Polek: Julii Adamowicz, czy niedawno pozyskanej Klaudii Sosnowskiej.
Derby na linii Bydgoszcz-Toruń to wydarzenie samo w sobie, a w tym wypadku rozstrzygną o przyszłości obu drużyn. Perspektywy są dwie: walka o medale, lub przedwczesne wakacje. Nikt nie zakłada drugiej alternatywy, stąd kibice będą obserwować walkę od samego początku. Widowisko zapowiada się doskonale, a pierwszy rozdział już w najbliższą niedzielę.

Bartosz Burak