Final Six Pucharu Polski - ćwierćfinał

Dodano: 23.01.2015, 14:18


W pierwszym meczu rozegranym w ramach Final Six Pucharu Polski Kobiet zespół CCC Polkowice pokonał KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp. 69:53. W drugim ćwierćfinale Artego Bydgoszcz pewnie pokonało pierwszoligowy AZS UW 104:59. Portal KoszykowkaKobiet.pl - partner Pucharu Polski Kobiet. Transmisje TV




KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp.KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp. - CCC PolkowiceCCC Polkowice
53:69 (13:16, 19:23, 6:18, 15:12)

Gorzów Wlkp.: Sobek 10, Zoll 9, Stelmach 9, K.Jaworska 6, Czarnodolska 4, Ogorodnikova 4, Piekarska 3, Szajtauer 2, Dźwigalska 0
Polkowice: Sverrisdottir 14, Greene 11 (12zb), Szczepanik 10, Owczarzak 9, Puss 9, Sutherland 6, Swanier 5, Kaczmarska 3, Jeziorna 2, Majewska 0, Fura 0

Choć stawką tego spotkania był awans do półfinału PP, to nie dostarczyło ono nielicznie zebranym kibicom zbyt wielu emocji. Mecz wyrównany był jedynie w pierwszych dwóch minutach, kiedy na tablicy wyników było 2:2. Od tego momentu podopieczne Arkadiusza Rusina systematycznie powiększały swoją przewagę, a najwyższe prowadzenie wyszły w 31 minucie meczu (61:38).

"Zespół z Polkowic będzie jutro godniejszym rywalem dla Wisły. Mieliśmy cel, aby mecz obył się bez kontuzji. Na parkiecie pojawiły się wszystkie zawodniczki - młodzież ograła się z bardzo silnym przeciwnikiem" - powiedział na konferecji trener Dariusz Maciejewski (AZS Gorzów Wlkp.)

W pierwszej połowie, w ekipie CCC najskuteczniejszymi zawodniczkami były Nikki Green oraz Dominika Owczarzak, które po 20 minutach miały na swoim koncie kolejno 9 i 7 pkt. To głównie po ich rzutach po pierwszej kwarcie polkowiczanki prowadziły 16:13. Z początkiem drugiej odsłony meczu przewaga ta wciąż rosła, jednak dwuminutowa niemoc rzutowa sprawiła, że po serii 10 punktów z rzędu gorzowianki zbliżyły się do rywalek. W drużynie Akademiczek wyniku broniły Alyssia Brewer oraz Natalia Sobek, jednak ich łącznie 12 punktów pozwoliło zniwelować stratę po pierwszej połowie jedynie do 7 „oczek” (32:39).


W drugiej połowie przewaga polkowiczanek systematycznie rosła. Duża w tym zasługa agresywniejszej obrony i skutecznie wyprowadzanych kontrataków. W trzeciej odsłonie meczu, podopieczne Dariusza Maciejewskiego zdobyły zaledwie 6 punktów i po 30 minutach przegrywały już różnicą 19-punktów 38:57. W ostatniej kwarcie sytuacja na boisku nie zmieniła się. Zespół CCC w pełni kontrolował przebieg meczu, a szansę na zaprezentowanie swoich umiejętności otrzymały wszystkie obecne na ławce trenera Rusina zawodniczki. Na boisku pojawiły się również wszystkie gorzowianki, jednak żadna z nich w dniu dzisiejszym nie mogła postawić się lepiej dysponowanym rywalkom.

"Zespół z Gorzowa był naszym przeciwnikiem w ostatnim meczu ligowym, więc wiedziałyśmy dokładnie na co je stać. Choć spodziewaliśmy się, że mogli oni wprowadzić pewne zmiany w swojej taktyce, to najważniejsze jest to, że udało nam się odnieść dziś zwycięstwo. W tej chwili nie pozostaje nam nic innego niż odpocząć i przygotować się do jutrzejszego półfinału" - powiedziała po meczu Naketia Swanier (CCC).

Artego BydgoszczArtego Bydgoszcz - AZS Uniwersytet Warszawskihttp://www.kuazsuw.pl/images/azsuw_logo_kosz_k.gif
104:59 (27:16, 37:9, 15:17, 25:17)

Bydgoszcz: Koc 16, Morris 16, Szybała 13, McBride 12, Mowlik 9, Gatling 9, Kuin 7, Krężel 6, Carter 6, Bekasiewicz 5, Niedźwiedzka 4, Faleńczyk 1
Warszawa: Sobczyńska 15, Romanek 13, Marciniak 10, Opolska 8, Jankowska 5, Bieniek 4, Banaszek 2, Owczarek 2, Pawłowska 0, Kimso 0

W drugim meczu ćwierćfinału Final Six Pucharu Polski Kobiet gospodarz, Artego Bydgoszcz zmierzył się z jedyną, pierwszoligową drużyną w tym turnieju – AZS Uniwersytetem Warszawskim.

Wynik tego spotkania można było przewidzieć jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Potencjał, jakim dysponują oba zespoły widoczny był niemal w każdym elemencie gry. Podopieczne Macieja Gordona jedynie w pierwszej kwarcie zdołały nawiązać z gospodyniami w miarę wyrównaną walkę i po 10 minutach przegrywały zaledwie 16:27. W dalszych częściach meczu było już tylko gorzej. Bydgoszczanki dominowały na desce, a dobrą obroną wymuszały kolejne błędy swoich rywalek. Głównie dzięki skutecznym Martynie Koc oraz Julie McBride, po dwóch kwartach Artego prowadziło już 64:25.


Po zmianie stron przewaga ta wciąż rosła i w 26 minucie wynosiła już 40 punktów. Mimo to Akademiczki nie zamierzały złożyć broni i starały się zniwelować stratę. Punkty Marzeny Marciniak, Katarzyny Sobczyńskiej oraz ich koleżanek pomogły w wygraniu trzeciej odsłony meczu 17:15. W ostatniej kwarcie nie było już tak dobrze. Choć Tomasz Herkt wpuścił na parkiet najmłodsze swoje zawodniczki, bydgoszczanki ponownie powiększały swoją przewagę i na 4 minuty do zakończenia spotkania prowadziły już 90:45. To nie był jednak koniec rzutowej serii gospodyń. Na listę strzelców udało się w tym meczu wpisać wszystkim koszykarkom, a setka pękła po celnym rzucie zza linii 6,75 Kariny Szybali. Wynik 104:59 rzutem za trzy ustaliła Katarzyna Sobczyńska.

"Przede wszystkim cieszę się, że tu się znaleźliśmy. Artego to świetny zespół, staraliśmy jak mogliśmy. Trochę utrudniały nam sytuację kontuzje. Dla nas to była przygoda. To co gramy do tego momentu jest fenomenem. Będziemy walczyć o ekstraklasę" - powiedział na konferenji Maciej Gordon, trener drużyny AZS Uniwersytet Warszawski.

Mecz poprzedziła ceremonia otwarcia, w której udział wzięli Prezes Polskiego Związku Koszykówki, Pan Grzegorz Bachański oraz Prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski.