Energa Toruń i Wisła Can-Pack Kraków - te dwie polskie drużyny chcą starać się o przyznanie dzikiej karty, umożliwiającej udział w rozgrywkach Euroligi Kobiet. Decyzję do 15 czerwca podejmie europejska federacja koszykówki kobiet FIBA Europe.
Euroliga Kobiet w kolejnym sezonie nie zawita na parkiety w Polkowicach i w Brzegu - te drużyny nie skorzystają z szansy ubiegania się o dziką kartę.
Ani Polski Związek Koszykówki, ani Polska Liga Koszykówki Kobiet, nie podejmą samodzielnie decyzji. Do europejskiej federacji koszykówki kobiet FIBA Europe przesłano więc dwa zgłoszenia. - Obie aplikacje mają minusy. Wysłaliśmy dwie propozycje, bo w przypadku odmowy dla drużyny z Torunia, zostanie ta z Krakowa. Decyzję, komu przydzielić "dziką kartę" pozostawiamy FIBA - powiedział na łamach toruńskiej "Gazety Wyborczej" członek komisji ds. rozgrywek FIBA i działacz Polskiego Związku Koszykówki, Krzysztof Koralewski.
Europejska federacja koszykówki kobiet odniesie się do obu wniosków, a następnie podejmie ostateczną decyzję do 15 czerwca. Koszt występów w rozgrywkach Euroligi Kobiet to 300-400 tysięcy złotych.
KoszykowkaKobiet.pl
fot. www.fibaeurope.com
Dodaj komentarz