Akademiczki przyćmią Tęczę?

Dodano: 02.03.2010, 13:48


 

To ma być pojedynek Dawida z Goliatem. Rozpędzona lokomotywa z Gorzowa w ostatniej kolejce zdmuchnęła z parkietu INEĘ AZS Poznań (107:48) i przyspiesza ze spotkania na spotkanie. Tymczasem Super-Pol Tęcza Leszno w poprzednich tygodniach pokonała tylko ŁKS Łódź. Wskazanie faworyta w starciu obu zespołów nie wydaje się więc trudnym zadaniem…

Koszykarki z Leszna w ostatnim spotkaniu nie potrafiły się uporać z poznańskim MUKS-em (65:74), przez większą część sezonu okupującym raczej dolne rejony tabeli. Gorzowianki z każdym meczem zdobywają coraz więcej punktów (85 z Utexem Row Rybnik, a z INEĄ aż 107) i wciąż nie widać drużyny, która byłaby w stanie je zatrzymać.

Co prawda, porażka Tęczy z MUKS-em wstydu nie przynosi, bo poznanianki zaskoczyły nie tylko drużynę z Leszna, ale z zespołami z czołówki tabeli Super-Pol Tęczy też dotychczas nie szło. Porażka z Energą na własnym parkiecie 48:94 raczej nie wzbudziła podziwu miejscowych kibiców. Z Lotosem było nieco lepiej, ale i tak wynik 55:81 nie rzuca na kolana. Chyba, że gorzowianki przestraszą się sukcesu Tęczy w starciu z ŁKS-em (72:62).

Tęcza musi walczyć o miejsce w ósemce, a na plecach czuje oddech zawodniczek zespołu Blachy Pruszyński Lider Pruszków, który wciąż ma szanse na wyprzedzenie lesznianek w tabeli (choć na pewno nie w tej kolejce).

KSSSE AZS Gorzów Wielkopolski nie musi nikomu niczego udowadniać. Akademiczki po prostu konsekwentnie wygrywają od początku sezonu, odbierając złudzenia pozostałym zespołom i budząc respekt najgroźniejszych przeciwników przed zbliżającą się fazą play-off.

Patrząc na dorobek punktowy obu zespołów w ostatniej kolejce (107 oczek Gorzowa i 65 ekipy z Leszna), każdy inny wynik niż przynajmniej 20-30-punktowe zwycięstwo gości będzie dużą niespodzianką. Jednak chociażby postawa w poprzednich spotkaniach poznańskiego MUKS-u jest najlepszym dowodem na to, że walczące o życie drużyny, przed zakończeniem sezonu zasadniczego potrafią zaskoczyć kibiców, rywali, a nawet siebie. Na pewno nikt się na parkiecie przed liderkami nie położy… 

Damian Juszczyk (redaktor naczelny portalu KoszykowkaKobiet.pl)