Gorzowianki nokautują, MUKS znowu zaskakuje!

Dodano: 28.02.2010, 15:00


Rybniczanki, po wygranej w Pruszkowie, miały co świętować

fot. KONRAD  KORZENIOWSKI

23.kolejka PLKK upłynęła pod znakiem zwycięstw faworytów. Gorzowianki urządziły sobie wielkie rzucanie w meczu z INEĄ Poznań, a Lotos pewnie pokonał ŁKS Łódź. Kolejną niespodziankę sprawił MUKS Poznań, pokonując u siebie Super-Pol Tęczę Leszno 74:65. Tymczasem Utex Row Rybnik wywozi cenne dwa oczka z Pruszkowa, po wysokim zwycięstwie, które na pewno nie spodziewali się co najmniej kibice gospodyń.

KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski rozpędza się z każdym kolejnym spotkaniem. Tym razem gorzowianki zmiotły z własnego parkietu INEĘ AZS Poznań, wygrywając aż 107:48. Najwięcej punktów dla gospodyń zdobywały: Ludmiła Sapova 18, Izabela Piekarska 17 i niezawodna Nkolika Anosike 16. Pytanie, czy jeśli akademiczki z Gorzowa będą dalej prezentowały taką grę, w fazie play-off komukolwiek uda się je zatrzymać...

Lotos Gdynia także nie zawodzi. Gdynianki pewnie pokują ŁKS 71:44. Gospodynie zagrały zespołowo, a tym zwycięstwem zapewniły sobie II miejsce w tabeli po rundzie zasadniczej. Teraz mistrzynie Polski będą się przygotowywać do finałowego turnieju Pucharu Polski, który w dniach 5-6 marca odbędzie się właśnie w Gdyni (w półfinale Lotos zagra z Wisłą Kraków, więc emocje gwarantowane).

MUKS Poznań postarał się o kolejną niespodziankę i dzięki świetnej grze duetu Maurita Reid-Latoya Williams (razem zdobyły 58 punktów) pokonał 74:65 Super-Pol Tęczę Leszno.

Do niespodzianki doszło także w Pruszkowie. Nie pomogło nawet 21 punktów zdobytych przez Djenebou Sissoko. Utex Row Rybnik wygrał wysoko 99:56 i wywiózł z Pruszkowa cenne dwa punkty. Punkty, które przybliżają drużynę z Rybnika do „ósemki”. Odmienne nastroje panują teraz w Pruszkowie i występ w fazie play-off z czołówką polskich zespołów stoi teraz pod znakiem zapytania.

Nie można też zapominać, że w tej samej kolejce, 17.02. Energa Toruń pokonała u siebie Wisłę Can-Pack Kraków 81:67, a ostatnie spotkanie Artego Bydgoszcz - CCC Polkowice zostanie rozegrane 4.03.

W górnej części tabeli drużyny mogą stracić pozycje tylko na własne życzenie, przegrywając w ostatnich trzech kolejkach. Na dole ruch jest duży i jeszcze wszystko może się zdarzyć.

Damian Juszczyk (redaktor naczelny portalu KoszykowkaKobiet.pl)