Gorzów zdobyty! Znów kibice w hali akademiczek mogli przekonać się, czym jest koszykówka kobiet w wyrównanym starciu dwóch świetnych drużyn. Losy meczu ponownie ważyły się do ostatnich minut spotkania. Lotos Gdynia udowodnił, że nie przypadkiem jest mistrzem ekstraklasy kobiet. Wywożąc z Gorzowa zwycięstwo gdyńska drużyna staje przed szansą zakończenia rywalizacji o złoty medal ligi kobiet w dwóch meczach przed własną publicznością.
Leciejewska, Wright, Phillips, a w decydującym momentach także Matovic - w głównej mierze te cztery zawodniczki zatrzymały dziś AZS. Agresywna, waleczna drużyna Lotosu od pierwszych minut ruszyła do odrabiania strat w finale ligi kobiet.
Do przerwy ambitna koszykówka w wykonaniu gdynianek pozwoliła na wypracowanie niewielkiej przewagi. W trzeciej kwarcie drużyna Lotosu pokazała, czym jest szybka koszykówka kobiet. Koncert zespołu z Gdyni sprawił, że w połowie III kwarty mistrzynie ekstraklasy kobiet prowadziły już nawet 16.punktami.
Drużyna gospodyń zerwała się jednak do walki. Niesamowite "trójki" kolejnych koszykarek z Gorzowa sprawiły, że przewaga przyjezdnych zmalała do zaledwie kilku punktów i nawet jeszcze w ostatniej minucie kibice przekonali się, jak wielkie emocje potrafi wywołać koszykówka kobiet. Świetna postawa Magdaleny Leciejewskiej, Tanashy Wright i Erin Phillips zadecydowały jednak o tym, iż Lotos nie dał sobie już odebrać zwycięstwa.
Drużyna z Gdyni wygrywa 80:72 i wyrównuje stan rywalizacji w finale ligi koszykówki kobiet na 1:1.
Teraz walka o to, która z drużyn zdobędzie złoto ekstraklasy koszykówki kobiet przenosi się do Gdyni. Najbliższy mecz 30 kwietnia (o godzinie 18.00). Kolejny 1 maja (o 16.15).
Damian Juszczyk
(redaktor naczelny portalu KoszykowkaKobiet.pl)
KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski - Lotos Gdynia 80:72 (20:15, 16:17, 20:15, 24:25)
KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski: Sapova 16, Żurowska 14, Piekarska 11, Richards 10, Anosike 8, Spencer 6, Kaczmarczyk 4, Dureika 3.
Lotos Gdynia: Leciejewska 27, Wright 20, Phillips 10, Tomiałowicz 10, Matović 8, Urbaniak 3, Jujka 2.
Dodaj komentarz