Drużyna KSSSE AZS-u PWSZ Gorzów Wielkopolski wykorzystała przewagę parkietu i w emocjonującym do ostatnich akcji pierwszym meczu finałowym ligi kobiet wygrała z Lotosem Gdynia 78:74. Tym samym gorzowianki zrobiły pierwszy krok do złota. Po raz kolejny okazało się, że koszykówka kobiet na tym etapie to wyrównane, dynamiczne starcia i koszykówka przyjemna dla oka.
Drużyna z Gorzowa od razu przejęła inicjatywę w toczonym w szybkim tempie pojedynku. Ekstraklasa kobiet i jej zeszłoroczne finały to już przeszłość - gospodynie tym razem dały pokaz prawdziwej koszykówki.
W drugiej kwarcie gorzowiankom udało się wypracować nawet kilkunastopunktową przewagę. Po przerwie ambitna koszykówka gdynianek pozwoliła jednak na zmniejszenie strat i dojście rywalek przed ostatnią odsłoną na zaledwie 5 "oczek".
Końcowa kwarta to już nie była koszykówka kobiet, ale prawdziwa koszykarska wojna. Akcja za akcję. Gorzów próbował odskoczyć, ale drużyna Lotosu bezlitośnie goniła gospodynie i wydawało się, że jest już o krok.
Gorzowianki dały z siebie wszystko i jak lwice walczyły w każdej akcji, nawet kiedy nie wszystko wychodziło. Nawet niesamowite dwie celne "trójki" Erin Phillips w ostatniej minucie spotkania nie wystarczyły - drużyna gospodyń radziła sobie na linii rzutów wolnych i tym samym potwierdziło się, że liga kobiet ma w tym sezonie jednego faworyta.
KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski pokonuje Lotos Gdynia 78:74 i w rywalizacji do 3.zwycięstw prowadzi 1:0.
Kolejna finałowa dawka koszykówki kobiet już jutro o godzinie 18.00 w Gorzowie. Transmisja w TVP Sport.
Damian Juszczyk
(redaktor naczelny portalu KoszykowkaKobiet.pl)
KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski – Lotos Gdynia 78:74 (18:14, 22:13, 17:25, 21:22)
KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski: Anosike 15, Richards 14, Sapova 14, Piekarska 12, Spencer 9, Dureika 5, Żurowska 5, Kaczmarczyk 3, Dźwigalska 1.
Lotos Gdynia: Phillips 21, Leciejewska 19, Matovic 19, Hodges 7, Wright 4, Halvarsson 2, Jujka 2.
Dodaj komentarz