Wypowiedzi po meczu KK ROW Rybnik - MKS Tęcza Leszno
Dodano: 15.01.2012, 23:34
Zapraszamy do lektury zapisu konferencji prasowej, która odbyła się po emocjonującym meczu KK ROW Rybnik - MKS Tęcza Leszno. ROW reprezentowali trener Kazimierz Mikołajec oraz Laima Rickeviciute, zaś Tęczę trener Dariusz Raczyński oraz Ewelina Gala.
Dariusz Raczyński (trener KK ROW Rybnik): Chciałem pogatulować wygranej Kaziowi (Mikołajcowi - przp. red) oraz całemu zespołowi Rybnika, który do końca zachował zimną krew. To są minuty - jak to określaja Amerykanie - "money time". Zawodniczki amerykańskie pokazały to, czego trener Mikołajec od nich oczekiwał. Ja natomiast chciałem pogratulowac moim dziewczynom dzisiejszej postawy, ponieważ w bardzo trudnym momencie straciliśmy Marke Freeman. Był taki moment, że zespół podłamał się psychicznie, lecz później dziewczyny się odbudowały i grały fantastyczne zawody.
Tak jak widać, gramy siedmioma zawodniczkami, a obecnie już sześcioma, więc nasza sytuacja jest taka, jaka jest. Dużo by o tym opowiadać, w każdym razie dzisiejsze zawody pokazują, że ciężka praca zawodniczek na treningach przynosi efekty i mam nadzieję, że dzisiejsz spotkanie będzie początkiem lepszego i wreszcie uda nam się wygrać mecz w końcówce. Z Toruniem też byliśmy blisko, niestety miała miejsce bardzo podobna sytuacja jak w meczu dzisiejszym. No cóż, jeszcze raz gratulacje dla Rybnika.
Kazimierz Mikołajec (trener KK ROW Rybnik): Ja przede wszystkim chciałem - i to nie są słowa kurtuazyjne - pogratulować świetnego meczu i bardzo dobrej postawy drużynie z Leszna, która mimo ogromnych kłopotów kadrowych grała niesamowicie ambitnie, z ogromnym sercem i pokazała w Rybniku naprawdę dobrą koszykówkę. Ja zawsze powtarzałem wtedy kiedy seryjnie wygrywaliśmy mecze, że każdy mecz jest wyzwaniem i dzisiejszy mecz to pokazał. Uczulam dziewczyny, że nie ma dzisiaj dzisiaj słabych zespołów. Druga runda jest zupełnie inna niz pierwsza. To samo było w Brzegu. Każdy walczy "o życie" i nie ma łatwych spotkań.
Z tego co widzę, niestety przerwa nam zaszkodziła. Musimy parę rzeczy pozmieniać, wrócić do normalnego rytmu pracy i odbudowac wcześniejsza formę. Mam nadzieję, że w tydzień lub dwa uda się to zrobić. Oczywiście cieszę się, że ten mecz rozstrzygnęliśmy na swoją korzyść, ponieważ to jest najważniejesze. Skutecznie przeprowadziliśmy dwie decydujące akcje i zdobyliśmy punkty na wagę zwycięstwa. Samej gry natomiast nie będę komentował, bo każdy widział.
Ewelina Gala (koszykarka MKS Tęczy Leszno): Gratuluję drużynie przeciwnej oraz jej trenerowi wygranego meczu. Niestety jest to kolejny mecz, który przegrałyśmy na własne życzenie. Po raz kolejny byłyśmy bardzo blisko i znowu nie udało nam sie wyrwać zwycięstwa, a szkoda bo mogłyśmy ten mecz wygrać. Mam nadzieję, że kolejne mecze bedą już dla nas.
Laima Rickeviciute (KK ROW Rybnik): Chciałabym pogratulować drużynie z Leszna, poniewaz się nie poddała i walczyła do końca. Myślę, że równiez dla nas była to dobra lekcja. Nigdy nie wolno tracić koncentracji i trzeba grać do końca. Drużyna przeciwna grała bardzo skutecznie z obwodu, co spowodowało, że nasza przewaga w pewnym momencie szybko zaczęła maleć.
Wysłuchała Ewa Miczek
KoszykowkaKobiet.pl
Fot. JAKUB SKOWRON (www.ansver-theblackmamba.blogspot.com)
<< Wracaj




