Z okazji mikołajek, a także zbliżających się świąt Bożego Narodzenia, Stowarzyszenie Kibiców Wisły Kraków zorganizowało akcję mikołajkową dla dzieci z domów dziecka oraz przebywających w szpitalach. W przedsięwzięciu wzięły udział oczywiście koszykarki Wisły Can-Pack Kraków oraz piłkarze,futsalowcy i siatkarki „Białej Gwiazdy”.
Akcja trwała przez cztery dni. W poniedziałek w szpitalu Jana Pawła II wiślackim Mikołajem była Magdalena Leciejewska. W czwartek podczas odwiedzin w Domach Dziecka nr 1 i 7 pojawiły się Ana Dabović, Aleksandra Ćwięk oraz Agnieszka Śnieżek. Towarzyszył im również piłkarz Wisły Osman Chavez.
W piątek odwiedziliśmy oddziały chirurgi dziecięcej i pediatrii gdzie w wizycie uczestniczył Anke De Mondt oraz Milka Bjelica. W rozdawaniu prezentów pomagały im koszykarki Wisły Karolina Surma i Aleksandra Guzikiewicz. Ostatnim miejscem, które odwiedziły koszykarki Wisły,a tym samym ostatnią placówką, która brała udział w akcji Dzieło Pomocy Dzieciom Pogotowie Opiekuńcze przy ul. Rajskiej. Tu pojawiły się w roli Mikołajów Joanna Czarnecka i kapitan „Białej Gwiazdy” Ewelina Kobryn.
Każdej wizycie towarzyszyło mnóstwo uśmiechu, radości i pozytywnej energii. Dzieciaki nie raz popisały się świetną znajomością w tematach kibicowskich jak i sportowych. Jako przykład można podać 8 – letnią Wiktorię, która jak zobaczyła popularną „Ewcię” nie mogła uwierzyć, że ona stoi przed nią we własnej osobie i od razu stwierdziła, że Ewelina to jest jedna z najlepszych polskich koszykarek, które ostatnio grają na naszych parkietach. Wiktoria jest wielką fanką kapitan Wisły i dokładnie się orientowała jak przebiega jej kariera. Również Ana Dabović wzbudziła sensację wśród kibiców, a raczej jej męskiej części czemu oczywiście nie am co się dziwić.
Zapraszamy również do zapoznania się z galerią zdjęć z tego wydarzenia. Fotorelacja znajduje się w dziale GALERIA.
Katarzyna Mielnik
KoszykowkaKobiet.pl
Fot. KATARZYNA MIELNIK
misiek - 18.12.2011, 11:06
Dobrze, że się komuś chce zorganizować coś takiego i że zawodniczki, mimo różnych obowiązków, mają jeszcze siłę na te spotkania z dzieciakami i podzielenie się choćby uśmiechem z nimi.
Dodaj komentarz