Na portalu Koszykówka Kobiet powracamy do meczu Euroligi Kobiet Wisła Can-Pack Kraków - Sparta&k Region Vidnoje Moskwa (81 - 60). Po spotkaniu udało nam się zamienić parę słów z zawodniczkami obu drużyn. Wypowiedzi nam udzieliły Petra Ujhelyi, Nicole Powell oraz ex -wiślaczki grające teraz w Spartaku Moskwa: Candice Dupree i Jelena Skerović.
Jelena Skerović (Spartak Moskwa): Był to bardzo dobry mecz. Wisła zagrała rewelacyjnie. Miała dużo zbiórek i trafiała prawie każdy rzut. My zagrałyśmy nienajlepiej w obronie. Gratuluję Wiśle tak dobrego meczu. Według mnie było to ważne spotkanie nie tylko w kontekście objęcia pozycji lidera w naszej grupie, ale także ważne przed rozstawieniem w kolejnej rundzie rozrywek.
Candice Dupree (Spartak Moskwa): Dla nas był to tragiczny mecz. Zagrałyśmy fatalnie, poniżej naszych oczekiwań. Wisła zagrała wspaniałe spotkanie. Gratulacje również należą się fanom, bo zgotowali naprawdę gorącą atmosferę na trybunach. Myślę, że była to jedyna nasza taka wpadka, w tej fazie rozgrywek damy z siebie wszystko. Myślę, że Spartak i Wisłę stać na grę w Final Eight.
Petra Ujhelyi (Wisła Can-Pack Kraków): Przede wszystkim cieszę się ogromnie, że wygrałyśmy. Bardzo obawiałyśmy się tego spotkania. Na parkiecie dominowałyśmy od początku. Byłyśmy zgrane, prawie wszystkie akcje nam wychodziły tak jak chciałyśmy. Trochę rozluźniłyśmy się w trzeciej kwarcie i na początku czwartej przez co Spartak prawie odrobił straty, ale nie dałyśmy się i dowiozłyśmy zwycięstwo do końca meczu. Było to jedno z cięższych spotkań w tym sezonie i to nie tylko pod względem umiejętności Rosjanek. Bardziej chodzi mi o to, że po naszej niespodziewanej wygranej w Rosji nasi kibice tego samego oczekiwali od nas tutaj w Krakowie. Wiele o tym meczu się w mediach długo przed jego rozegraniem. Tym bardziej cieszy mnie wygrana i to, że nie zawiodłyśmy tych wszystkich ludzi, którzy w nas wierzyli.
Nicole Powell (Wisła Can-Pack Kraków): Jestem bardzo, bardzo szczęśliwa, że wygrałyśmy. Tak samo mocno jak ja cieszą się wszystkie zawodniczki, trenerzy, działacze no i oczywiście nasi cudowni fani. Każda z nas zostawiła kawał serca na boisku. Jednak jest to tylko jeden mecz. Przed sobą mamy jeszcze wiele ciężkich gier do rozegrania, żeby zrealizować nasz cel na ten rok. Jednak oczywiście wygrana ze Spartakiem w jakiś sposób przybliża nas do upragnionego występu w Final Eight. Również te ciężkie spotkania czekają na w polskiej lidze w której oczywiście chcemy obronić tytuł mistrzowski. Jednak dzisiaj wieczorem świętujemy, a od czwartku ciężko trenujemy przed kolejnymi spotkaniami, które mamy do rozegrania chociażby jeszcze w tym roku. Oczywiście jeszcze szczególne podziękowania chcę przekazać kibicom, którzy jak zawsze byli niesamowici i stworzyli piękny spektakl na trybunach. Zawsze są naszym szóstym zawodnikiem i bardzo nam pomagają.
Przygotowała Katarzyna Mielnik
KoszykowkaKobiet.pl
fot. JAKUB SKOWRON (www.ansver-theblackmamba.blogspot.com)
Dodaj komentarz