Kocham mieszkać w Krakowie - rozmowa z Erin Phillips, koszykarką Wisły Can-Pack Kraków
Dodano: 08.12.2011, 12:28
Erin Phillips - zdobywczyni złotego medalu Mistrzostw Świata w 2006r. oraz srebrnego na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie w 2008r. Uznana MVP finałów Ford Germaz Ekstraklasy sezonu 2009/2010. Wywiadu koszykarka udzieliła portalowi WislaLive.pl.
Jak się czujesz w Krakowie?
- Jest to mój drugi rok w Krakowie, a trzeci w Polsce. Przyzwyczaiłam się już do życia na "Polskiej Ziemi". Będąc tutaj i grając w Wiśle – czuję się jak w domu.
Czy masz jakieś ulubione miejsce, w którym chętnie spędzasz swój wolny czas?
- Bardzo lubię Stare Miasto. Tam ciągle coś się dzieje, szczególnie teraz, w okresie przedświątecznym. Wszystkie te atrakcje na Rynku… przebywanie tam sprawia mi dużo przyjemności!
Czy czujesz jakąś różnicę między życiem w Gdyni, a życiem w Krakowie?
- Tak, oczywiście. To zupełnie inne uczucie. W Gdyni oczywiście jest mniej pośpiechu, to na pewno. Jest plaża na wybrzeżu… Morze… Uważam, że Gdynia jest piękna… A Kraków to przepiękne miasto. Oba miejsca są bardzo przyjemne.
Porozmawiajmy o sporcie. Kiedy zaczęłaś interesować się koszykówką i dlaczego była to akurat ta dyscyplina?
- Miałam przyjaciół, którzy grali w koszykówkę w szkole, dla mnie była to po prostu dobra zabawa, grać z nimi. Nie byłam w tym dobra, ale ciągle grałam i grałam – szło mi coraz lepiej, dołączyłam do klubu z przyjaciółmi i po prostu cały czas szłam naprzód.
- Jest to mój drugi rok w Krakowie, a trzeci w Polsce. Przyzwyczaiłam się już do życia na "Polskiej Ziemi". Będąc tutaj i grając w Wiśle – czuję się jak w domu.
Czy masz jakieś ulubione miejsce, w którym chętnie spędzasz swój wolny czas?
- Bardzo lubię Stare Miasto. Tam ciągle coś się dzieje, szczególnie teraz, w okresie przedświątecznym. Wszystkie te atrakcje na Rynku… przebywanie tam sprawia mi dużo przyjemności!
Czy czujesz jakąś różnicę między życiem w Gdyni, a życiem w Krakowie?
- Tak, oczywiście. To zupełnie inne uczucie. W Gdyni oczywiście jest mniej pośpiechu, to na pewno. Jest plaża na wybrzeżu… Morze… Uważam, że Gdynia jest piękna… A Kraków to przepiękne miasto. Oba miejsca są bardzo przyjemne.
Porozmawiajmy o sporcie. Kiedy zaczęłaś interesować się koszykówką i dlaczego była to akurat ta dyscyplina?
- Miałam przyjaciół, którzy grali w koszykówkę w szkole, dla mnie była to po prostu dobra zabawa, grać z nimi. Nie byłam w tym dobra, ale ciągle grałam i grałam – szło mi coraz lepiej, dołączyłam do klubu z przyjaciółmi i po prostu cały czas szłam naprzód.
Co myślisz na temat atmosfery w drużynie i atmosfery podczas meczów? Czy czujesz wsparcie Twoich kibiców?
- Oczywiście! Mamy najlepszych kibiców! Bardzo ich doceniamy. Pojechali za nami do Brna i tam bardzo mocno nas wspierali, byli z nami przez cały czas. I za każdym razem, kiedy gramy u siebie… Oni są zwariowani! W bardzo pozytywnym znaczeniu. Robią tyle hałasu, śpiewając i w ogóle… Coś takiego sprawia, że zawodnik czerpie bardzo dużo przyjemności z gry.
Masz tylko 26 lat. Czy myślisz o przyszłości?
- Oczywiście, cały czas wybiegam myślą naprzód. Przyszły rok będzie dla mnie bardzo pracowity – WNBA, drużyna narodowa na Olimpiadzie…
Chciałabyś zostać w Krakowie, czy raczej wolałabyś mieszkać gdzieś indziej?
- Nie myślałam zbyt wiele aż tak bardzo do przodu… nie jest mądrze za dużo myśleć. Oczywiście mam plan, który staram się realizować i się go trzymać, jednak wiele rzeczy się zmieniło… Kocham mieszkać w Krakowie, to świetne miasto. Cudowna atmosfera, jestem tutaj szczęśliwa.
Jutro wielki dzień (rozmawiamy we wtorek po wieczornym treningu) – mecz ze Spartakiem. Jak się czujesz przed tym wydarzeniem?
- To będzie wielki mecz, gramy z pierwszą drużyną w naszej grupie. Myślę, że będzie to wspaniałe współzawodnictwo, z dużą ilością emocji. Nie będzie to łatwy mecz, łatwa drużyna. Jestem bardzo podekscytowana – przed takim meczem to dobre uczucie.
Powodzenia!
Jutro wielki dzień (rozmawiamy we wtorek po wieczornym treningu) – mecz ze Spartakiem. Jak się czujesz przed tym wydarzeniem?
- To będzie wielki mecz, gramy z pierwszą drużyną w naszej grupie. Myślę, że będzie to wspaniałe współzawodnictwo, z dużą ilością emocji. Nie będzie to łatwy mecz, łatwa drużyna. Jestem bardzo podekscytowana – przed takim meczem to dobre uczucie.
Powodzenia!
- Dziękuję bardzo!
Wywiad przeprowadził: Dawid
Tłumaczenie i korekta: doodi88
WislaLive.pl www.wislalive.pl
Fot. JAKUB SKOWRON (www.ansver-theblackmamba.blogspot.com)
<< Wracaj





Dodaj komentarz