Zagrać z sercem oraz determinacją - rozmowa z Elizą Horodeńską, koszykarką INEI AZS Poznań
Dodano: 04.11.2011, 09:23
O sytuacji pozostającego na razie bez zwycięstwa w Polskiej Lidze Koszykówki Kobiet klubu INEA AZS Poznań portal Koszykówka Kobiet rozmawia z zawodniczką tego zespołu - Elizą Horodeńską.
Marcin Mochal: Pierwsze sześć meczów sezonu 2011/2012 PLKK zakończyło się często wysokimi porażkami INEI AZS-u Poznań. Chyba nie tak wyobrażała sobie Pani otwarcie rozgrywek?
Eliza Horodeńska: - Do sezonu podeszłam z optymizmem, gdyż nikt nie lubi przegrywać, ani nawet myśleć o porażce. Przegrane z początku sezonu utwierdziły nas w fakcie, że aby wygrywać musimy dawać z siebie dwieście procent. Jesteśmy bardzo ograniczone kadrowo i to jest w tym momencie nasz największy problem.
Właśnie, INEA AZS Poznań nie ma szerokiej kadry a już na starcie przytrafiły się problemy zdrowotne Magdalenie Gawrońskiej i Dorocie Mistygacz, oraz poważny uraz na długo wyłączył z gry Aleksandrę Drzewińską, potencjalnie jedną z liderek. Nie „podcięło to skrzydeł” zespołowi?
- Czasami zadawaliśmy sobie pytanie: -Co jeszcze może sie stać? I się działo! Skupiliśmy się więc na pracy i kolejnych meczach. Nie mamy wpływu na to co już za nami. Strata Oli ma niewątpliwie duży wpływ na to jak INEA AZS prezentuje się dzisiaj. Pod jej nieobecność szansę gry dostała młoda Julia Adamowicz oraz inne dziewczyny, które w rotacji odgrywaja ważną rolę. Oby doświadczenie jakie zdobywają szybko zaprocentowało.
Po wysoko przegranym meczu derbowym z MUKS-em Poznań trener Krzysztof Szewczyk nie krył rozczarowania postawą zespołu. Ostatni mecz z Artego Bydgoszcz choć przegrany był już jednak w Waszym wykonaniu o wiele lepszy. Czy po tych fatalnie przegranych derbach nastąpił jakiś przełom, impuls do walki mimo trudnej sytuacji?
- Mecz z MUKSem rozczarował wszystkich związanych z nasza drużyną. To był nasz najsłabszy mecz w sezonie, więc dalej mogło być tylko lepiej. Straciłyśmy punkty i teraz szukamy szans z potencjalnie silniejszymi zespołami.
Dopiero w czwartej kwarcie Artego Wam „odskoczyło” z wynikiem i wywiozło z Poznania zwycięstwo. Czego wg Pani zabrakło w tych decydujących 10 minutach?
- Nie upatruję przyczyn porażki w ostatnich 10 minutach. Zawiodła nas skuteczność w całym spotkaniu. W trzeciej kwarcie był moment przewagi Artego, jednak potrafiłyśmy to zniwelować. Czwarta kwarta miała podbny obraz, jednak wtedy dały o sobie znać nasze problemy kadrowe. Za pięć fauli spadły podstawowe zawodniczki i zabrakło nam sił oraz doświadczenia, by jeszcze raz "przełamać" mecz na naszą korzyść.
Przed INEĄ AZS-em Poznań dwa spotkania z zespołami z dolnych rejonów tabeli, Odrą Brzeg i Tęczą Leszno. Jakie są nastroje w drużynie przed tymi spotkaniami?
- Zdajemy sobie sprawę jak ważne są dla nas te dwa mecze i wiemy co musimy zrobić by je wygrać. Realizacja planów i maksymalne zaangażowanie zapewni nam wygraną.
Zwłaszcza mecz z Odrą wydaje się istotny także ze względów psychologicznych, gdyż w Brzegu również jak dotąd czekają na pierwszą wygraną w ekstraklasie w bieżących rozgrywkach. Jak zagrać, żeby to poznańskie koszykarki były po tym spotkaniu uśmiechnięte?
Zwłaszcza mecz z Odrą wydaje się istotny także ze względów psychologicznych, gdyż w Brzegu również jak dotąd czekają na pierwszą wygraną w ekstraklasie w bieżących rozgrywkach. Jak zagrać, żeby to poznańskie koszykarki były po tym spotkaniu uśmiechnięte?
- Trzeba zagrać z sercem oraz determinacją, do tego musimy być skoncentrowane, zdyscyplinowane........i wygrać!!!
Jest wiara w zespole, że uda się zrealizować cel jakim jest utrzymanie się w Polskiej Lidze Koszykówki Kobiet?
Jest wiara w zespole, że uda się zrealizować cel jakim jest utrzymanie się w Polskiej Lidze Koszykówki Kobiet?
- Oczywiście. Słaby początek sezonu nie przekresla naszych szans w dalczej walce. Trudności z jakimi musimy borykać się obecnie mogą tylko umocnić nas jako zespół. W ostatecznym rozrachunku to koniec sezonu będzie decydował.
Rozmawiał Marcin Mochal
KoszykówkaKobiet.pl
Fot. GRZEGORZ RUTKOWSKI (www.fotorutkowski.pl)
<< Wracaj





Dodaj komentarz