Euroliga Kobiet: "Biała Gwiazda" strąciła Anioły

Dodano: 12.10.2011, 21:27


Udała się inauguracja Euroligi Kobiet w Krakowie. Wisła Can-Pack Kraków pokonała ekipę Good Angels Koszyce 52 - 45. Szczegółowa relacja z Krakowa Katarzyny Mielnik.

Wisła Can-Pack Kraków po bezbarwnym meczu pokonała zespół Good Angels Koszyce 52:45 w meczu inauguracyjnym nowy sezon Euroligi Kobiet. Oczywiście wygrana polskiego zespołu cieszy, ale jeśli krakowianki chcą osiągnąć coś więcej w tegorocznej edycji europejskich rozgrywek muszą wiele poprawić w swojej grze.

Wynik spotkania otworzyła Milka Bjelica zdobywając dwa oczka dla krkowianek. Pierwsze punkty dla gości zdobyła Miljana Bojović celnie rzucając za 3. Następnie do kosza trafiała Nicole Powell, Paulina Pawlak, Kayla Pedersen oraz dwukrotnie Anke De Mondt z linii rzutów wolnych. Po 5. minutach gry na tablicy widniał wynik 11:9 dla gospodyń. Belgijka, która była najskuteczniejszą zawodniczką Wisły dzisiaj dołożyła kolejne 3 punkty i dzięki temu po 7 minutach gry „Biała Gwiazda” prowadziła 14:13. Natalia Vieru została faulowana przez Erin Philips i sędzia po tym zdarzeniu wskazał na linię rzutów wolnych. Zawodniczka Koszyc wykorzystała jeden rzut osobisty. Na ,1,5. minuty przed końcem kwarty utrzymywał się remisowy wynik po 15. Następnie zostaje faulowana australijska obwodowa Wisły i dokłada jeden punkt z rzutów osobistych na konto swojej drużyny.

Druga kwarta spotkania pokazała mankamenty obu drużyn. Obie ekipy grały bardzo nieskutecznie. Mistrzynie Polski pierwsze punkty zdobyły po 4 minutach gry. Słowaczki mimo widocznej przewagi w ataku nie potrafiły jej wykorzystać. Ta kwarta oprócz widocznej słabej gry ofensywnej obu zespołów to popis gry Belgijki Anke De Mondt. To dzięki jej skuteczności druga odsłona spotkania zakończyła się wynikiem 27:18 dla „Białej Gwiazdy”.

W trzeciej części spotkania byliśmy świadkami prób zniwelowania strat przez zespół z Koszyc i przechylenia szali zwycięstwa na swój a korzyść. Jednak już w pierwszej akcji trzeciej kwarty meczu Słowaczki popełniły najbardziej podstawowy błąd, czyli błąd trzech sekund. Następnie szczęścia w rzucie za linii 6,75metra próbuje Miljana Bojovic niestety się myli. Następnie zostaje faulowana Milka Bjelca i wykorzystuje ona oba rzuty osobiste. Po pięciu minutach gry mamy dziesięć punktów przewagi ekipy z ul. Reymonta nad rywalkami. Wyraźnie widać, że krakowskiej ekipie ten mecz się zwyczajnie nie układa. Krakowianki w ciągu pięciu minut zdobyły zaledwie 6 punktów. Trzecia kwarta spotkania kończy się wynikiem 39:32 dla Wisły. Tak więc zespołowi mistrzyń Słowacji udaje się zniwelować stratę do Polek jedynie do 7 punktów.

Ostatnia część spotkania to walka kosz za kosz ale obie ekipy aż rażą nieskutecznością w ofensywie. Punkty dla drużyny gości zdobywają Danielle McCray, Erin Marie Lawless, Natalia Vieru. Natomiast kolejne oczka dla gospodyń zdobywają Erin Philips, Anke De Mondt, Nicole Powell, Milka Bjelica oraz Paulina Pawlak. Rzut Polki za trzy punkty przesądza o wyniku spotkania.

Wisła Can-Pack Kraków - Good Angels Koszyce: 52 - 45 (16:15, 13:8, 10:9, 13:13)

Wisła Can-Pack Kraków: De Mondt 15 (2x3, 6 zb.), Bjelica 10 (7 zb.), Powell 8 (1x3, 6 zb.), Ujhelyi 6 (12 zb.) - Phillips 8, Dabović 0, Krężel 0, Czarnecka 0.

Good Angels Koszyce: McCray 13, Pedersen 5 (1x3), Bojović 5 (1x3) Vieru 4, Kupcikova 4 - Lawless 6 (7 zb.), Jurcenkova 4 (6 zb.), Sverrisdottir 1 (7 zb.), Hrickova 0, Salkauske 0 Nemeth 0.

 


Katarzyna  Mielnik

KoszykowkaKobiet.pl




JAKUB SKOWRON (www.ansver-theblackmamba.blogspot.com)