Był to mecz na miarę hitu kolejki - rozmowa z Justyną Żurowską, koszykarką Lotosu Gdynia
Dodano: 03.10.2011, 09:26
Z Justyną Żurowską rozmawialiśmy po meczu Wisły Can-Pack Kraków z Lotosem Gdynia.
Katarzyna Mielnik: Pani Justyno jak Pani podsumuje sobotnie spotkanie przeciwko Wiśle Kraków?
Justyna Żurowska: - Był to bardzo dobry mecz. W pierwszej połowie dominowałyśmy nad rywalkami, natomiast druga część spotkania, a w szczególności trzecia kwarta była popisem umiejętności „Białej Gwiazdy”. Zostałyśmy zdominowane na każdej pozycji przez krakowianki. Był to mecz naprawdę na miarę hitu kolejki i godnie rozpoczęłyśmy sezon.
Właśnie fakt,że już w pierwszej kolejce Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet zmierzyłyście się z Wisłą jednym z największych konkurentów do walki o mistrzowski tytuł nie podziałał na gdyński zespół rozprężająco?
- Nie sądzę żeby tak się stało. Na mecze z krakowską Wisłą dodatkowo się mobilizujemy bo grają dwie najlepsze drużyny ostatniej dekady, ale jeśli chodzi o motywacje Lotosu to nie zabraknie jej przed każdym meczem, nieważne kto będzie naszym przeciwnikiem.
Zgodzi się Pani z tezą, że dzisiaj na parkiecie oglądaliśmy przyszłego mistrza Polski? Bo wiadomo, że walka o miano najlepszej drużyny w kraju rozgrywa się między Krakowem, Gdynią, Polkowicami i Gorzowem Wielkopolskim.
- Myślę, że nie. Grały tu tylko dwa zespoły które są pretendentami do zdobycia tego tytułu. Mistrzostwo „leży” na parkiecie i każdy może po nie sięgnąć. Trzeba tylko dobrze grać. A jeśli chodzi o to między kim rozegra się ostatecznie walka to oprócz wymienionych przez Panią czterech zespołów na pewno nie skreślałabym w walce o tytuł drużyny Pruszkowa i ŁKS-u. Oba te zespoły mocno wzmocniły się przed sezonem i będą chciały nawiązać walkę z czołówką ubiegłego sezonu.
Rozmawiała Katarzyna Mielnik
KoszykowkaKobiet.pl
fot. JAKUB SKOWRON (www.ansver-theblackmamba.blogspot.com)
<< Wracaj





Dodaj komentarz