Warto było tutaj przyjechać - rozmowa ze Swietłaną Abrosimową, koszykarką UMMC Jekaterynburg
Dodano: 25.09.2011, 18:57
W trakcie toruńskiego turnieju im. Małgorzaty Dydek rozmawialiśmy z koszykarką UMMC Jekaterynburg oraz reprezentacji Rosji, Swietłaną Abrosimową.
Michał Wejcher: Spotykamy się podczas toruńskiego turnieju im. Małgorzaty Dydek. Jak oceniasz poziom tych rozgrywek?
Swietłana Abrosimowa: - W turnieju spotykają się dwie drużyny z Polski i dwie z Rosji. Po wczorajszych meczach widać, że jest miedzy nami dość spora różnica. Wczoraj gospodynie nie sprawiły nam żadnego problemu. Od samego początku wypracowałyśmy przewagę i konsekwentnie pilnowałyśmy wyniku.
W dzisiejszym meczu o zwycięstwo nie było jednak tak łatwo jak wczoraj.
- Myślę, że zawiodła nas przede wszystkim koncentracja. Przed przerwą wszystko układało się po naszej myśli, jednak po zmianie stron gra się bardziej wyrównała, a my chyba zbyt szybko uwierzyłyśmy w wygraną.
W waszych szeregach, nie licząc naturalizowanej Deanny Nolan, zabrakło zawodniczek zza oceanu. Czy miało to wpływ na jakość waszej gry?
- Na pewno jakiś wpływ miało, natomiast nie możemy usprawiedliwiać się tym, że zabrakło u nas Sue (Bird - przyp. red.) czy Cappie (Pondexter - przyp. red.). Jesteśmy na tyle silnym zespołem, że powinniśmy sobie radzić nawet w takiej sytuacji. W każdym meczu powinnyśmy grać na maksimum umiejętności, jednak dzisiaj zdarzały nam się słabsze momenty, które musimy wyeliminować.
Wróćmy jeszcze do wczorajszego spotkania. Która z toruńskich zawodniczek zrobiła na tobie najwieksze wrażenie?
- Podobała mi się gra waszej rozgrywajacej z numerem 7 (Weronika Idczak - przyp. red.).
W Toruniu pojawiłyście się na kilka dni przed rozpoczęciem turnieju. Miałyście zatem możliwość zwiedzenia naszego miasta. Jakie wrażenie wywarł na tobie Toruń?
- Muszę przyznać, że jest to bardzo ładne miasto, jedno z piękniejszych w tej części Europy. Chociażby z tego powodu warto było tutaj przyjechać.
Rozmawiał Michał Wejcher
/KoszykowkaKobiet.pl/
fot. SEBASTIAN PODKULIŃSKI (www.sphoto.pl)
<< Wracaj





Dodaj komentarz