Fani Lotosu zobaczą zorganizowaną grę - rozmowa z Natalią Plumbi, nową koszykarką Lotosu Gdynia
Dodano: 23.08.2011, 14:01
Portal Koszykówka Kobiet rozmawia z Natalią Plumbi. W przyszłym sezonie Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet ta trzydziestoletnia rozgrywająca będzie bronić barw Lotosu Gdynia. Dotychczas grała w greckich klubach: DASAL Ateny, Akadimia Ilioupolis oraz Anthinaikos.
Marcin Mochal: Sformułowanie "grecka rozgrywająca z polskim paszportem" brzmi skomplikowanie. Czujesz się bardziej Polką czy Greczynką?
Natalia Plumbi: - Urodziłam się i żyję w Grecji, więc jestem Greczynką, ale... mama jest Polką, co oznacza, że Polką także się czuję! W Polsce mam rodzinę.
W ciągu trzech ostatnich sezonów byłaś liderką asyst w greckiej ekstraklasie. Jak wiele uwagi przywiązujesz do indywidualnych statystyk?
- Przez całą moją karierę - a gram od dwudziestu lat - zdawałam sobie sprawę z tego, że koszykówka jest sportem zespołowym. Jeśli chcesz się wyróżnić to tylko przez drużynę. Jedna zawodniczka może wygać mecz, ale zgrana drużyna wygrywa mistrzostwa.
Zdecydowałaś się przenieść do Polski i spróbowac sił w rozgrywkach Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet. Czy była to trudna decyzja?
- Zawsze myślałam o wyjeździe, nadszedł ten czas. Byłam bardzo zadowolona, że przyszła oferta z Polski - a szczególnie od drużyny o takiej historii w Polsce i Europie. Jak mogłam się nie zgodzić?
Kiedy dołączysz do nowego zespołu?
- W Gdyni będę 1 września. Bardzo się niecierpliwię!
Jakie nadzieje wiążesz z występami na polskich parkietach?
- Co prawda nie znam Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet i stylu gry, ale jestem pewna, że będę bardzo potrzebna, by moja drużyna notowała dobre wyniki w lidze polskiej i w meczach Euroligi Kobiet.
A czego kibice i zarząd Lotosu Gdynia mogą się spodziewać po Twojej grze?
- Jestem zawodniczką, która stawia drużynę ponad siebie. Gram na pozycji rozgrywającej i chcę, by moje koleżanki z drużyny były zadowolone. Bardzo lubię podawać piłkę "na talerzu", aby koleżanki mogły zdobywać łatwe punkty. (śmiech) Uwielbiam szybką grę. Fani Lotosu na pewno zobaczą zorganizowane występy i dużo pięknych akcji. Mogę zapewnić, że zawsze daję z siebie sto procent.
Pierwszym ligowym przeciwnikiem Lotosu będą mistrz Polski - Wisła Can-Pack Kraków, a mecz odbędzie się w Krakowie. Podoba Ci się taki "ostry start"?
- To, że pierwsze spotkanie sezonu gramy z mistrzyniami Polski z Krakowa będzie dla nas motywacją. Lubię takie mecze. Mam nadzieję, że będziemy gotowe.
Rozmawiał Marcin Mochal
/KoszykowkaKobiet.pl/
fot. MARCIN KUMOREK (http://qmmr.pl)
<< Wracaj





Dodaj komentarz