Po pasjonującym meczu reprezentacja Polski koszykarek U 20 pokonała Serbię 76:73. Do wyłonienia zwycięzcy konieczna okazała się dogrywka!
Spotkanie lepiej rozpoczęły Serbki, od prowadzenia 6:0. Polki wprawdzie dogoniły rywalki na 6:6, lecz wówczas nasze przeciwniczki ponownie "odskoczyły" z wynikiem i na niespełna trzy minuty przed końcem pierwszej kwarty po rzucie Jeleny Prvulović Polska przegrywała 8:14 (14:8). Wtedy nasze koszykarki "wrzuciły piąty bieg" - i wygrały tę kwartę. Przesądził o tym szybki atak, zakończony celnym rzutem Doroty Mistygacz na 3 sekundy przed syreną (18:19).
W drugiej kwarcie żadnej z drużyn długo nie udawało sie wypracować przewagi, której rywal nie mógłby zniwelować jedną akcją. Na trzy i pół minuty przed przerwą dokonały tego Polki, które po rzucie Pauliny Kuras objęły czteropunktowe prowadzenie (25:29). Dwie minuty później Sara Krnjić ponownie doprowadziła do remisu (31:31). Odpowiedziała za dwa Kuras i wydawało się, że na przerwę Polki będą schodzić z minimalnym prowadzeniem. Niestety, na trzy sekundy przed końcem drugiej kwarty "trójką" popisała się Maja Vucurović. Po dwudziestu minutach gry 34:33 dla Serbii.
Trzecią kwartę punktowo otworzyła Sara Krnjić. Kolejnych pięć punktów również zdobyły Serbki. Polki "odblokowały się" dopiero w połowie tej części gry za sprawą Magdaleny Ziętary. Serbia prowadziła wówczas 41+35. Do końca tej "ćwiartki" Biało-Czerwone zdołały odrobić jeszcze trzy punkty i przed ostatnią odsłoną regulaminowego czasu gry Serbki prowadziły tylko trzema punktami (49:46).
Czwarta kwarta to prawdziwa "wojna nerwów". Na nieco ponad minutę przed jej zakończeniem po rzucie Tiny Jovanović Serbki prowadziły 66:64. W odpowiedzi rzuca Ziętara, lecz nie trafia. Co gorsza, po raz piąty fauluje Małgorzata Misiuk. Na 31 sekund przed końcem Krnjić staje na linii rzutów wolnych i... dwa razy pudłuje. Na 9 sekund przed końcem piąte przewinienie wędruje na konto Agaty Szczepanik. Krnjić ponownie melduje się na linii rzutów wolnych - ma szanse przypieczętować zwycięstwo swojego zespołu. Trafia pierwszy rzut, lecz drugi chybia celu. Polki mają wciąż szanse ...
Na sekundę przed końcem czwartej kwarty Magdalena Ziętara oddaje celny rzut za trzy. 67:67. DOGRYWKA!
Pierwsze punkty dogrywki zdobywa Joanna Markiewicz. Odpowiada Sara Krnjić, po części rehabilitując się za trzy przestrzelone rzuty wolne w końcówce czwartej kwarty. Ponownie na prowadzenie wyprowadza nasz zespół Dorota Mistygacz. I tego prowadzenia już Polki nie oddają! Na trzy sekundy przed końcem meczu Serbia przegrywa 73:74, a na linii rzutów wolnych stoi rozgrywająca kapitalne zawody Magdalena Ziętara. Nie myli się.
Serbia - Polska 73:76 (18:19, 16:14, 15:13, 18:21, dogr. 6:9)
Serbia: Krnjić 28, Marković 13, Jovanović 12, Prvulović 4, Zivadinović 1 - Vucurović 7, Nikolic 6, Adjuković 2, Colić 0, Stancić 0, Stanković 0.
Polska: Ziętara 27, Misiuk 14, Mistygacz D. 4, Cebulska 3, Markiewicz 2 - Kuras 18, Śnieżek 4, Idziorek 2, Szczepanik 2, Jasnowska 0.
Marcin Mochal
/KoszykowkaKobiet.pl/
na podstawie: www.u20.fibaeurope.com
fot. SEBASTIAN PODKULIŃSKI (www.sphoto.pl)
Dodaj komentarz