Rywalizację mam we krwi - rozmowa z Megan Frazee, nową koszykarką CCC Polkowice
Dodano: 17.06.2011, 19:03
Megan Frazee - nowa koszykarka CCC Polkowice - opowiedziała portalowi Koszykówka Kobiet między innymi o występowaniu w uniwersyteckiej drużynie koszykówki z dwiema siostrami, o grze w Turcji oraz o nadziejach związanych występami w barwach "pomarańczowych". Oceniła również niedawno zakończone finały NBA.
Marcin Mochal: Za Tobą imponujący sezon w tureckim Botas, zdobywałaś średnio 17 punktów na mecz. Jak wspominasz grę w tym kraju?
Megan Frazee: - Zachowałam wspaniałe wspomnienia z gry w Turcji. Podobało mi się granie mecz w mecz przeciwko znakomitej konkurencji. Ponadto, moje tureckie koleżanki z drużyny oraz trenerzy byli bardzo przyjacielscy.
Następny sezon spędzisz w CCC Polkowice, klubie Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet. Jakie były powody wyboru tego klubu oraz tej ligi jako następnego kroku w Twojej koszykarskiej karierze?
- Moim celem zawsze była gra w drużynie rywalizującej w na parkietach Euroligi Kobiet lub w rozgrywkach FIBA EuroCup Women. Mój agent powiedział mi o możliwości gry dla CCC Polkowice. Poza tym, chciałam zagrać poza Turcją, aby móc poznać inną kulturę. Cieszę się na myśl o tym, co niesie ze sobą nadchodzący sezon.
Carey Green - Twój trener z Liberty University - powiedział o Tobie, że jesteś „obdarzona siłą, by grać pod koszem oraz umiejętnościami panowania nad piłką, by grać daleko od kosza”. Gdzie czujesz się najbardziej komfortowo na boisku?
- W college'u występowałąm głównie na skrzydle, a mówiąc fachowo - częściej grałam na „czwórce”, jako silna skrzydłowa. Zyskałam komfort gry na tej pozycji, ale tak naprawdę mogę grać wszędzie, gdzie trener potrzebuje.
Warto wspomnieć że w Liberty University byłaś jednym z "trojaczków Frazee". Jak Ci się podobało granie z dwiema siostrami, Molly i Moriah?
- Wręcz uwielbiałam grać z siostrami! Wspaniałe było móc z nimi występować w college'u. Jesteśmy sobie bardzo bliskie, więc cieszyłam się, kiedy okazało się że będziemy mogły iść do tego samego college'u i trzymać się razem także na parkiecie. To są wspomnienia, które na zawsze zachowam w sercu!
Trojaczki grające w jednej drużynie to niezwykły widok. Co jest takiego fajnego w koszykówce, że wszystkie trzy wybrałyście właśnie ten sport?
- Od najmłodszych lat dorastałam otoczona koszykówką. Pamiętam, że jednym z moich bożonarodzeniowych prezentów - kiedy skończyłam dwa lata - była piłka do koszykówki. Gdy dorastałam, mój tata trenował różne drużyny, a później, kiedy byłyśmy w czwartej klasie, zaczął szkolić moje siostry i mnie. Kocham sport, ponieważ jest to świetna okazja do ćwiczeń fizycznych, poznawania nowych ludzi, doświadczania nowych rzeczy i tak dalej. Lista jest długa. Myślę o różnych rzeczach, które koszykówka pozwoliła mi zobaczyć i zrobić. Mam szczęście.
Mimo że jesteś młodą koszykarką, odniosłaś już dwie poważne kontuzje kolana - co musiało być mocno frustrujące. Co dało Ci siłę, żeby „się pozbierać” i za każdym razem powracać do formy sprzed urazu?
- Kontuzje są częścią każdego rodzaju sportu. Mnie powrót na boisko umożliwiła wytrwałość i ciężka praca. Pomogło mi również oparcie w Bogu, w końcu to dzięki niemu mogłam wejść na boisko.
Kibice oraz zarząd CCC Polkowice liczą na ciebie również w debiutanckich dla klubu rozgrywkach Euroligi Kobiet. Jesteś gotowa sprostać oczekiwaniom?
- Jestem podekscytowana okazją rywalizowania w meczach Euroligi Kobiet. Rywalizację mam we krwi i kocham grać przeciwko mocnym przeciwnikom. Powinnyśmy mieć sporo zabawy w nadchodzącym sezonie.
Czy wynik finałów NBA Cię zaskoczył?
- Cieszyłam się z tego, że zespół Dallas Mavericks pokonał Miami Heat. Na papierze Heat mieli może więcej talentu, ale drużyna z Dallas pokazała, że miała więcej serca. Zawsze dobrze jest widzieć jak praca ekipy zasługującej na sukces przynosi efekt i zespół ten zdobywa tytuł mistrzowski. Sama kibicowałam Dallas. Być może wpływ na to miał również fakt, że urodziłam się w Teksasie.
Rozmawiał Marcin Mochal
/KoszykowkaKobiet.pl/
fot. GRZEGORZ RUTKOWSKI (www.fotorutkowski.pl)
<< Wracaj





Dodaj komentarz