Oczekiwania mnie motywują - rozmowa z Evanthią Maltsi, koszykarką CCC Polkowice i reprezentacji Grecji
Dodano: 15.06.2011, 22:02
- Występy w nowej drużynie, wkraczającej do Euroligi Kobiet stanowią dodatkową motywację. Postaram się w stu procentach zagrać tak, jak będzie potrzebował tego klub i zrealizować wskazówki trenera - mówi nowa koszykarka CCC Polkowice oraz reprezentacji Grecji, Evanthia Maltsi.
Krystian Kocerba: Dlaczego zdecydowałaś się "zmienić otoczenie" i po trzech latach spędzonych w Pradze podpisałaś kontrakt z CCC Polkowice?
Evanthia Maltsi: - Myślę, że po prostu nadszedł właściwy czas na przeprowadzkę. Nic złego nie zaszło pomiędzy mną a drużyną z Pragi. Wszystko było tam super! Sądzę, że zarówno dla mnie, jak i dla klubu przyszedł moment na wykonanie kolejnego kroku. Po tym jak zdecydowałam się odejść z Pragi, Polkowice wydały mi się znakomitą opcją. Występy w nowym zespole, wkraczającym do Euroligi Kobiet stanowią dodatkową motywację.
W zeszłym sezonie Euroligi Kobiet z powodu kontuzji rozegrałaś tylko cztery mecze. Czy już wszystko w porządku?
- Tak, wszystko już jest OK. Miałam strasznego pecha, doznając kontuzji dwukrotnie. Ale takie rzeczy w sporcie się zdarzają. Teraz ponownie gram z reprezentacją, więc sądzę, że wszystko jest w porządku.
Oczekiwania - zarówno polkowickich kibiców, jak i zarządu klubu - względem Twojej gry są bardzo wysokie. Czy wyzwala to motywację? A może lekkie obawy?
- Zdecydowanie to mnie motywuje!
Na boisku jesteś bardzo spokojna. Czemu zawdzięczasz to, że "nie tracisz głowy" podczas gry?
- Sądzę, że mojemu doświadczeniu - całej wiedzy, którą dotąd nabyłam; od trenerów, koleżanek z drużyny i dzięki samej grze.
Ubiegły sezon Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet był najlepszy w historii CCC Polkowice. Zakończył się zdobyciem srebrnych medali po przegranym finale z Wisłą Can-Pack Kraków 1-3. W jaki sposób możesz pomóc drużynie wykonać ten decydujący krok i zdobyć złoto?
- Mam nadzieje, że mogę pomóc zespołowi w takim sposób, jakiego będzie wymagał trener. Postaram się w stu procentach realizować oczekiwania klubu i stosować się do wskazówek trenera.
Jak oceniasz przygotowania reprezentacji Grecji do EuroBasketu Kobiet 2011?
- Właśnie skończyłyśmy nasze przygotowania i jesteśmy gotowe na wyjazd do polski na EuroBasket. Po prostu musimy być zdrowe, skoncentrowane - nie zaszkodzi też odrobina szczęścia.
Co chciałabyś osiągnąć z reprezentacją Grecji podczas EuroBasketu Kobiet 2011?
- Chcę przywieźć z Polski jak najlepsze wspomnienia oraz doświadczenie. Jeśli to się uda... wszystko się uda! (śmiech)
Który z rywali grupowych jest najbardziej wymagający: Łotwa, Chorwacja czy Francja?
- Z wszystkimi trzema drużynami ciężko będzie wygrać. Nie ma łatwych przeciwników.Musimy być skoncentrowane przez czterdzieści minut i dawać z siebie wszystko.
Evanthia Maltsi: - Myślę, że po prostu nadszedł właściwy czas na przeprowadzkę. Nic złego nie zaszło pomiędzy mną a drużyną z Pragi. Wszystko było tam super! Sądzę, że zarówno dla mnie, jak i dla klubu przyszedł moment na wykonanie kolejnego kroku. Po tym jak zdecydowałam się odejść z Pragi, Polkowice wydały mi się znakomitą opcją. Występy w nowym zespole, wkraczającym do Euroligi Kobiet stanowią dodatkową motywację.
W zeszłym sezonie Euroligi Kobiet z powodu kontuzji rozegrałaś tylko cztery mecze. Czy już wszystko w porządku?
- Tak, wszystko już jest OK. Miałam strasznego pecha, doznając kontuzji dwukrotnie. Ale takie rzeczy w sporcie się zdarzają. Teraz ponownie gram z reprezentacją, więc sądzę, że wszystko jest w porządku.
Oczekiwania - zarówno polkowickich kibiców, jak i zarządu klubu - względem Twojej gry są bardzo wysokie. Czy wyzwala to motywację? A może lekkie obawy?
- Zdecydowanie to mnie motywuje!
Na boisku jesteś bardzo spokojna. Czemu zawdzięczasz to, że "nie tracisz głowy" podczas gry?
- Sądzę, że mojemu doświadczeniu - całej wiedzy, którą dotąd nabyłam; od trenerów, koleżanek z drużyny i dzięki samej grze.
Ubiegły sezon Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet był najlepszy w historii CCC Polkowice. Zakończył się zdobyciem srebrnych medali po przegranym finale z Wisłą Can-Pack Kraków 1-3. W jaki sposób możesz pomóc drużynie wykonać ten decydujący krok i zdobyć złoto?
- Mam nadzieje, że mogę pomóc zespołowi w takim sposób, jakiego będzie wymagał trener. Postaram się w stu procentach realizować oczekiwania klubu i stosować się do wskazówek trenera.
Jak oceniasz przygotowania reprezentacji Grecji do EuroBasketu Kobiet 2011?
- Właśnie skończyłyśmy nasze przygotowania i jesteśmy gotowe na wyjazd do polski na EuroBasket. Po prostu musimy być zdrowe, skoncentrowane - nie zaszkodzi też odrobina szczęścia.
Co chciałabyś osiągnąć z reprezentacją Grecji podczas EuroBasketu Kobiet 2011?
- Chcę przywieźć z Polski jak najlepsze wspomnienia oraz doświadczenie. Jeśli to się uda... wszystko się uda! (śmiech)
Który z rywali grupowych jest najbardziej wymagający: Łotwa, Chorwacja czy Francja?
- Z wszystkimi trzema drużynami ciężko będzie wygrać. Nie ma łatwych przeciwników.Musimy być skoncentrowane przez czterdzieści minut i dawać z siebie wszystko.
Rozmawiał Krystian Kocerba
/KoszykowkaKobiet.pl/
fot. ADAM LACHOWICZ (arizona77@o2.pl)
<< Wracaj





Dodaj komentarz