Drugą kontuzję mogę nazwać "nauczką" - rozmowa z Eweliną Galą, koszykarką Lotosu Gdynia

Dodano: 25.05.2011, 09:47


W zeszłym sezonie Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet Ewelina Gala nie spędziła na parkiecie ani minuty, gdyż odnowiła jej się poważna kontuzja kolana.
 
Arkadiusz Lubawiński: Jak przebiega rehabilitacja po kontuzji? Czy wraz z początkiem kolejnego sezonu będziemy mogli zobaczyć Cię z powrotem na parkiecie?

Ewelina Gala: - Rehabilitacja przebiega bardzo dobrze. Wszystkie etapy są prowadzone powoli i rozsądnie. Po części mogę nazwać tę drugą kontuzję nauczką, dlatego tym razem wyciągnęłam wnioski z wszystkich drobnych błędów, które mogły na nią wpłynąć. W sierpniu zacznę przygotowania z drużyną i mam nadzieję, że bez zbędnych niespodzianek "wejdę" w przyszły sezon.

Jak oceniasz wprowadzoną niedawno zmianę, dotyczącą przebywania jednej Polki na parkiecie?
 
- Niezbyt dobrze. To nie działa na korzyść polskich - zwłaszcza młodych - zawodniczek. Szkolenie młodzieży w Polsce nie razi wysokim poziomem, a takie decyzje jeszcze bardziej nas od tego oddalają. Kompletnie nie rozumiem tej decyzji, nie wiem co dobrego ma wnieść do polskiej ligi. Wiem, że bardzo dużo osób podziela moje zdanie, ale to nie my o tym decydujemy. To jest walka z wiatrakami... Pozostaje nam udowodnić na boisku, że polski gracz to również dobry gracz.
 
Przed nami Mistrzostwa Europy Eurobasket Women 2011, tymczasem wyniki osiągane w sparingach nie dają powodów do optymizmu. Czy zatem stać nas na osiągnięcie dobrego rezultatu w tym turnieju?

- Dziewczyny są osłabione brakiem Agnieszki Bibrzyckiej, Eweliny Kobryn czy Madzi Leciejewskiej. To był trzon drużyny. Jest pewna luka pod koszem, co zapewne daję się we znaki w sparingach. Z tego, co mi wiadomo, Ewelina wróci na ME, więc będziemy mieć klasową zawodniczkę, która tę lukę wypełni. Myślę, że dziewczyny powalczą o jak najlepsze miejsce na mistrzostwach.

 
Oprócz wspomnianej Leciejewskiej nie zagra również Agnieszka Bibrzycka. Nieobecność której z nich będzie miała według Ciebie największy wpływ na wyniki osiągnięte podczas Mistrzostw Europy Eurobasket Women 2011?

- Trudno powiedzieć. To są dwie inne pozycje. Obie bardzo by pomogły drużynie. Madzi życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Agnieszce gratuluję Maleństwa. (uśmiech)

Przed niespełna tygodniem świat koszykówki obiegła dość smutna wiadomość, dotycząca stanu zdrowia Małgorzaty Dydek. Jak ta informacja została przyjęta w Gdyni - w zespole, w którym "Margo" spędziła kilka lat swojej kariery?

- Myślę, że ta wiadomość odbiła się tak samo w całej Polsce. Jesteśmy tym wstrząśnięci, jednak każdy wie, jaka to była waleczna zawodniczka. Teraz rozgrywa ciężki mecz na szpitalnym łóżku, aczkolwiek każdy wierzy, że i tym razem osiągnie sukces. Módlmy się o zdrowie Małgosi i jej przyszłego dzidziusia. Tyle wsparcia możemy jej podarować.
 
 Rozmawiał Arkadiusz Lubawiński
/KoszykowkaKobiet.pl/
 
 
 
fot. GRZEGORZ RUTKOWSKI (www.fotorutkowski.pl)

Komentarze

Dodaj komentarz

This is a captcha-picture. It is used to prevent mass-access by robots. (see: www.captcha.net)
Przepisz kod z obrazka:
Tytuł:
Twoje imię(*):
Adres email:
Komentarz(*):