Jestem nie do zatrzymania! - rozmowa z Aną Dabović, nową koszykarką Wisły Can-Pack Kraków

Dodano: 15.05.2011, 23:42


- Mam w sobie mnóstwo pozytywnej energii. A na parkiecie jestem... nie do zatrzymania! (śmiech) - mówi w pierwszym polskim wywiadzie po transferze do drużyny „Białej Gwiazdy” koszykarka Wisły Can-Pack Kraków, Serbka Ana Dabović.
 
Damian Juszczyk: Kontrakt z Wisłą Can-Pack Kraków podpisany. Dlaczego wybrałaś Polskę?
 
Ana Dabović: - Oferta Wisły była najbardziej interesująca. Chciałam mieć szansę na występy w meczach Euroligi Kobiet w barwach klasowej klasowej drużyny, obok innych świetnych graczy, więc decyzja o przyjęciu propozycji krakowskiego klubu była prosta!
 
W ostatnim sezonie grałaś w Dynamie Nowosybirsk. Jak oceniasz rosyjską przygodę?
 
- Zakończony sezon był pełen sukcesów. Byłam bardzo zadowolona z moich występów oraz z tego, że nasza drużyna dotarła do najlepszej „ósemki” rozgrywek europejskich i skończyła na szóstym miejscu rywalizację w lidze rosyjskiej, która jest jedną z najlepszych lig w Europie.
 
Jesteś młodą, ale już doświadczoną koszykarką. Co uważasz za swój największy sukces w dotychczasowej karierze?
 
- Rzeczywiście, jestem jeszcze naprawdę młoda, ale moja kariera układa się szczęśliwie. Byłam najlepszym strzelcem Ligi Adriatyckiej, dwa lata pod rząd, w wieku 16-17 lat. Zdobyłam srebrny i brązowy medal z drużyną narodową, a także byłam najlepiej asystującą zawodniczką Mistrzostw Europy do lat 20. Jednak zdecydowanie najcenniejsze są osiągnięcia z ostatnich rozgrywek, czyli pierwsze miejsce w klasyfikacji strzelców FIBA EuroCup Women i ligi rosyjskiej, a także lokata w pierwszej piątce asystujących w obu rywalizacjach.
 
Jakie są twoje najmocniejsze strony na parkiecie?
 
- Jestem nie do zatrzymania! (śmiech) Moim ulubionym elementem koszykarskim są podania. Uwielbiam zagrywać dobre piłki do koleżanek i asystować. Lubię też wyzwania w pojedynkach „jeden na jeden".
 
Tytuł najlepiej punktującej koszykarki rozgrywek FIBA EuroCup Women jest twój. Planujesz powtórzyć ten wyczyn w Eurolidze?
 
- Byłoby miło! (śmiech) Na parkietach Euroligi Kobiet pewnie będzie o to trochę trudniej, ale jestem bardzo podekscytowana, że będę grała z i przeciwko najlepszym zawodniczkom i liczę na kolejny udany sezon.
 
Jaką jesteś osobą? Co lubisz robić w wolnym czasie?
 
- Mam w sobie mnóstwo pozytywnej energii. Wolny czas chętnie dzielę z innymi - spotykając się twarzą w twarz albo rozmawiając z przyjaciółmi i rodziną przez internet - na Skype’ie.
 
Wiele osób zachwyca się nie tylko twoją grą, ale też... urodą. Zdradzisz kibicom sekret, czy masz „najwierniejszego fana”?
 
- Po pierwsze, dziękuję za komplement. Tak, chcę podzielić się sekretem z kibicami - jestem wolna! (śmiech)
 
Jakie są twoje cele przed wiślackim sezonem?
 
- Te rozgrywki będą dla mnie nowym doświadczeniem. Chcę po prostu dobrze grać i pomagać drużynie w realizacji marzeń.
 
Co chciałabyś powiedzieć kibicom Wisły?
 
- Żeby przyszli i oglądali wszystkie nasze mecze, bo na pewno będzie na co patrzeć! Potrzebujemy ich wsparcia, żeby osiągać nasze cele.
 
Rozmawiał Damian Juszczyk
/redaktor naczelny portalu KoszykowkaKobiet.pl/
 
 
 
fot. SEBASTIAN PODKULIŃSKI (www.sphoto.pl)

Komentarze

Dodaj komentarz

This is a captcha-picture. It is used to prevent mass-access by robots. (see: www.captcha.net)
Przepisz kod z obrazka:
Tytuł:
Twoje imię(*):
Adres email:
Komentarz(*):