Możemy obiecać walkę - rozmowa z Pauliną Pawlak, koszykarką reprezentacji Polski i Wisły Can-Pack Kraków

Dodano: 28.04.2011, 16:50


- Chciałabym, by kibice oczekiwali od nas osiągania realnych celów. Mocno wierzymy w wyjście z grupy. Na pewno możemy obiecać to, że przygotujemy się jak najlepiej i walkę podczas turnieju - zapowiada przed czerwcowymi Mistrzostwami Europy w koszykówce kobiet EuroBasket Women 2011 koszykarka reprezentacji Polski i Wisły Can-Pack Kraków, Paulina Pawlak.
 
Damian Juszczyk: Jak wrażenia ze zgrupowania kadry?
 
Paulina Pawlak: - Tak naprawdę dopiero się spotkałyśmy. Ten obóz jest głównie poświęcony temu, żebyśmy wyleczyły drobne kontuzje z sezonu. Troszkę biegamy, przygotowujemy się, poznajemy taktykę - gdzieś tam dochodzi też siłownia. Naszym celem podczas tego obozu jest przede wszystkim rekonwalescencja. Trening czysto koszykarski z większymi obciążeniami będziemy miały od 8 maja w Szczyrku.
 
Czasu po sezonie nie było wiele. Udało się odpocząć? Jak spędziłaś wolne dni?
 
- Trudno odpocząć po tak długim sezonie przez tydzień. Święta Wielkanocne spędziłam z rodziną w moim mieście - Łodzi. Starałam się troszkę podleczyć drobny uraz kolana i przygotować się do zgrupowania kadry.
 
Jak oceniasz wasze szanse z grupowymi rywalkami podczas Mistrzostw Europy?
 
- Ciężko powiedzieć, bo wiele w składzie zmieniło się od zeszłego roku. Części dziewczyn już nie ma, są inne; jeszcze nie grałyśmy w tym zestawieniu żadnego meczu, więc trudno ocenić, jak będziemy wyglądały na tle innych reprezentacji. Ponad półtora miesiąca to dużo czasu - wystarczająco, by się poznać, zgrać i realnie ocenić swoje szanse. Pierwszym krokiem z pewnością będzie jak najlepszy wynik i wyjście z grupy. Mocno wierzymy w to, że nam się to uda.
 
Najbardziej wymagającymi przeciwniczkami w grupie wydają się koszykarki Hiszpanii, pod wodzą waszego trenera z Wisły Can-Pack Kraków - Jose Hernandeza. Nie obawiacie się, że skutecznie rozpracuje naszą kadrę?
 
- Na pewno trener Hernandez ma ułatwione zadanie, bo dobrze zna nas z Wisły i inne zawodniczki z ligi, ale myślę, że będzie się troszkę stresował tym, że gra na polskich parkietach. Reprezentacja Hiszpanii to mocna i doświadczona drużyna. Myślę, że będzie to trudny mecz, ale nie poddamy się i będziemy walczyć.
 
Ze względu na grę w Polsce, apetyty kibiców będą duże. Uda się spełnić te oczekiwania?
 
- Nie wiem, jakie są oczekiwania kibiców, ale chciałabym, żeby wymagali od nas osiągania realnych celów. Możemy obiecać walkę i to, że zrobimy wszystko, by jak najlepiej się przygotować. Nie będzie łatwo, bo mamy silną grupę, a do tego troszkę kontuzji. Są jednak nowe dziewczyny - liczę na to, że się pouzupełniamy i wykorzystamy czas pozostały do turnieju. Mam nadzieję, że ominą nas urazy. Jeśli unikniemy kolejnych kontuzji, wierzę w to, że będzie dobrze.
 
Rozmawiał Damian Juszczyk
/redaktor naczelny portalu KoszykowkaKobiet.pl/
 
 
 
fot. GRZEGORZ RUTKOWSKI (www.fotorutkowski.pl)

Komentarze

Dodaj komentarz

This is a captcha-picture. It is used to prevent mass-access by robots. (see: www.captcha.net)
Przepisz kod z obrazka:
Tytuł:
Twoje imię(*):
Adres email:
Komentarz(*):