Ikona gorzowskiej koszykówki Justyna Żurowska zdecydowała się na odejście z drużyny KSSSE AZS-u PWSZ Gorzów Wielkopolski. Zawodniczka podkreśliła, że przyczyną są decyzje Prezydenta Miasta. Wobec braku wsparcia zespół stracił szansę na rozwój.
Na konferencji prasowej Justyna Żurowska przyznała, że w Gorzowie spędziła "najsłodsze lata swojego życia". Powiedziała, że pod koniec grudnia dla KSSSE AZS-u PWSZ Gorzów Wielkopolski rozpoczęła się "równia pochyła", lecz koszykarki - mimo przeciwności - osiągnęły trzecie miejsce.
Żurowska stwierdziła, że "została wypchnięta" decyzją Prezydenta Miasta Gorzowa. Powiedziała, że jako osoba ambitna, u szczytu kariery, nie może zostać w klubie, którego przyszłość jest niepewna.
Koszykarka oceniła, iż gorzowską koszykówkę bardzo ogranicza też brak odpowiedniej hali. Kończąc przyznała, że przez kwestię związaną z halą środowisko gorzowskiej żeńskiej koszykówki jest bardzo uzależnione od Prezydenta i Rady Miasta.
Trener Dariusz Maciejewski dziękując Justynie Żurowskiej za dziewięć lat gry w Gorzowie Wielkopolskim zapowiedział złożenie wniosku, by sportowa koszulka Justyny Żurowskiej zawisła w hali.
Marcin Mochal
/KoszykowkaKobiet.pl/
na podstawie: www.66-400.pl / Radosław Łogusz
fot. GRZEGORZ RUTKOWSKI (www.fotorutkowski.waw.pl)
Dodaj komentarz