Zrobiłyśmy wszystko, na co było nas stać - rozmowa z Sharnee Zoll, koszykarką CCC Polkowice

Dodano: 10.04.2011, 18:45


- Walczyłyśmy o zbiórki i grałyśmy twardo, więc zrobiłyśmy wszystko, na co było nas stać. Przy tak wspaniałej atmosferze i dopingu czasem nie trafia się rzutów, które normalnie powinny wpaść - mówiła po spotkaniu z Wisłą Can-Pack Kraków koszykarka CCC Polkowice, Sharnee Zoll.
 
Damian Juszczyk: Zostawiłyście na parkiecie mnóstwo sił, ale to Wisła cieszyła się dziś ze zwycięstwa.
 
Sharnee Zoll: - Zagrałyśmy znacznie lepiej niż wczoraj. Walczyłyśmy o zbiórki i grałyśmy twardo, a więc zrobiłyśmy wszystko, na co było nas stać. Jest kilka elementów, nad którymi musimy popracować, ale podczas sobotniego meczu na pewno będziemy bardzo skoncentrowane. Seria finałowa nie jest jeszcze zakończona - nikt w naszej drużynie w to nie wierzy.
 
Co musicie zrobić, by spróbować zatrzymać Wisłę w Polkowicach?
 
- Pokazać o wiele lepszą defensywę i trafiać więcej rzutów. Tutaj, przy tak wspaniałej atmosferze i dopingu, czasem nie wykorzystuje się rzutów, które normalnie powinny wpaść. W najbliższym spotkaniu musimy zademonstrować mądrzejszą koszykówkę, z mocniejszą obroną.
 
Wierzycie w to, że wrócicie do Krakowa na piąty mecz?
 
- Tak. Pokazały to nasze ostatnie starcia z Gorzowem. Wygrywałyśmy 2:0, a później trzeba było walczyć w piątym spotkaniu. Wszystko się może zdarzyć, tylko trzeba w to wierzyć. A ja wierzę.
 
Rozmawiał Damian Juszczyk
/redaktor naczelny portalu KoszykowkaKobiet.pl/
  
 
 
fot. GRZEGORZ RUTKOWSKI (www.fotorutkowski.waw.pl)

Komentarze

Dodaj komentarz

This is a captcha-picture. It is used to prevent mass-access by robots. (see: www.captcha.net)
Przepisz kod z obrazka:
Tytuł:
Twoje imię(*):
Adres email:
Komentarz(*):