To było najlepsze spotkanie, jakie zagrałam - rozmowa z Martą Żyłczyńską, koszykarką Odry Brzeg
Dodano: 25.03.2011, 18:45
W meczu z ŁKS-em Siemens AGD Łódź skrzydłowa Odry Brzeg Marta Żyłczyńska zdobyła 26 punktów i zebrała dziesięć piłek, walnie przyczyniając się do ważnego zwycięstwa swojej drużyny.
Marcin Mochal: Po ostatnim meczu nastroje w zespole chyba się poprawiły?
Mecz Odry Brzeg z ŁKS-em Siemens AGD Łódź miał dla obydwu drużyn niebagatelne znaczenie w kwestii zachowania szans na utrzymanie się w ekstraklasie koszykówki kobiet. Jakoś specjalnie mobilizowałyście się przed tym spotkaniem?
- W naszej sytuacji każdy mecz jest na wagę złota i chyba jakaś szczególna mobilizacja nie jest wymagana. Wszystkie mecze są bardzo ważne.
Trudno było pokonać łodzianki?
Trudno było pokonać łodzianki?
- W tym spotkaniu każda z nas dołożyła swoją cegiełkę. Od samego początku udało nam się uzyskać kilkupunktową przewagę i z każdą minutą spotkania ją powiększać. Wszystko zaczęło się od obrony i serca, którym starałyśmy się wyszarpać każdą piłkę.
Gratuluję również indywidualnego znakomitego występu przeciwko ŁKS-owi Siemens AGD Łódź. Czy był to najlepszy mecz w karierze Marty Żyłczyńskiej?
- Dziękuję. To było na pewno najlepsze spotkanie, jakie zagrałam. Mam nadzieję, że nie ostatnie i nie powiedziałam jeszcze ostatniego słowa. (uśmiech)
Sześć celnych "trójek" na sześć oddanych trzypunktowych rzutów robi wrażenie...
Sześć celnych "trójek" na sześć oddanych trzypunktowych rzutów robi wrażenie...
- Podczas meczu nawet nie byłam tego świadoma. Bardzo źle się czułam przed tym spotkaniem, niewiele myślałam o meczu i może to jest sposób na takie wyniki. (śmiech) Jest teraz co poprawiać. Z tego co wiem, taki sam wynik udało się osiągnąć Magdzie Gawrońskiej - również w Brzegu, dwa sezony temu. Może to miasto posiada jakieś tajemnicze możliwości. (uśmiech)
Żeby utrzymać się w ekstraklasie trzeba będzie zepchnąć z jedenastego miejsca UTEX ROW Rybnik. Czy jakoś szczególnie śledzicie wyniki i terminarz tego zespołu?
- Tak jak wspominałam wcześniej, w fazie play-out każde spotkanie jest ważne, a analiza prosta - trzeba wygrywać każdy mecz. Ja mocno wierzę, że ciężka praca jaką wykonaliśmy z trenerem Czeczuro przyniesie zamierzony efekt i to my utrzymamy się w lidze.
Odrę czeka jeszcze bezpośrednie stracie z rybnicką ekipą. Zdążyłyście już przeanalizować ostatni mecz z tym zespołem, który zakończył się waszą wysoką porażką?
Odrę czeka jeszcze bezpośrednie stracie z rybnicką ekipą. Zdążyłyście już przeanalizować ostatni mecz z tym zespołem, który zakończył się waszą wysoką porażką?
- Teraz koncentrujemy się na najbliższym spotkaniu. Mecz z Widzewem w tym momencie jest najważniejszy. Później najważniejszy będzie mecz z Poznaniem i jeszcze ważniejszy mecz z Rybnikiem. Trzeba wygrywać.
Jaki będzie mecz z Widzewem?
- To będzie trudne spotkanie. Dziewczyny z Łodzi to dobry, zbilansowany - i co ważne polski - zespół gdzie każda zawodniczka jest groźna. Trzeba walczyć, zostawić serce na parkiecie i wyciągnąć konstruktywne wnioski z naszego niedawnego spotkania. Miejmy nadzieję, że tym razem to Odra Brzeg będzie schodziła z parkietu z uśmiechem na ustach.
Rozmawiał Marcin Mochal
/KoszykowkaKobiet.pl/
fot. GRZEGORZ RUTKOWSKI (www.fotorutkowski.waw.pl)
<< Wracaj





Dodaj komentarz