Zabrakło konsekwencji w ataku - rozmowa z Joanną Czarnecką, koszykarką Super-Pol Tęczy Leszno
Dodano: 16.03.2011, 22:12
- Zadecydowała pierwsza połowa, bo w drugiej było nam już ciężko cokolwiek zrobić. Mam nadzieję, że spotkanie w Rawiczu będzie miało zupełnie inny przebieg i wierzymy, że wynik jest sprawą otwartą - mówiła po meczu z Wisłą Can-Pack Kraków koszykarka Super-Pol Tęczy Leszno, Joanna Czarnecka.
Damian Juszczyk: Jak oceniasz spotkanie z Wisłą? Jesteście rozczarowane, że rywalki tak szybko „odskoczyły” z rezultatem?
Joanna Czarnecka: - Na pewno nie jesteśmy zadowolone. Nie spełniałyśmy założeń, które trener przekazał nam przed meczem. Faktycznie zadecydowała pierwsza połowa, bo w drugiej było już ciężko cokolwiek zrobić. Dziewczyny cały czas „trzymały” wynik, a wręcz nawet powiększyły przewagę i trener wpuścił rezerwowe, co też trochę deprymuje. Jednak playoffy rządzą się swoimi prawami. Mam nadzieję, że spotkanie w Rawiczu będzie miało zupełnie inny przebieg i powalczymy.
A czego zabrakło dzisiaj, by móc nawiązać walkę?
- Myślę, że konsekwencji w ataku. W ogóle nie grałyśmy zespołowo - grałyśmy bardzo indywidualnie. Musimy nad tym popracować i wzmocnić obronę.
Jakie w takim razie nastawienie przed rewanżem?
- Liczymy na to, że powalczymy i wierzymy w to, że wynik jest sprawą otwartą.
Rozmawiał Damian Juszczyk
/redaktor naczelny portalu KoszykowkaKobiet.pl/
fot. GRZEGORZ RUTKOWSKI (www.fotorutkowski.waw.pl)
<< Wracaj





Dodaj komentarz